Sport.pl

Ricardo Moniz: Przy strzale Teodorczyka postarzałem się o 10 lat

- W naszej grze było dużo kreacji, dużo wizji, stąd stworzyliśmy sporo sytuacji do zdobycia bramki - mówił po meczu trener Lechii Ricardo Moniz.


Szkoleniowiec Lechii podkreślił, że spotkanie mogło podobać się kibicom.

- Oba zespoły grały ofensywnie, my wreszcie zagraliśmy skutecznie. W meczach z Ruchem i Legią również kreowaliśmy dużo sytuacji, ale nie udało się wykorzystać stworzonych sytuacji. Tym razem było inaczej. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, w grze mojego zespołu było dużo wizji, stąd wiele okazji do zdobycia gola. Wspaniałe zawody zagrał Sadajew, bardzo dobrze działała też prawa strona z Deleu i Makuszewskim. Na pochwały zasłużył też Grzelczak. Również po przerwie cały czas byliśmy silni i stabilni, choć mieliśmy też sporo szczęścia. Przy strzale Teodorczyka postarzałem się o 10 lat [piłka odbiła się od dwóch słupków i wyszła w pole] - przyznał Moniz.

Na pytanie skąd nagła metamorfoza Sadajewa, który długo nie mógł się przełamać, a w dwóch ostatnich meczach zdobył dwie bramki, odpowiedział.

- Do tej pory grał za dużo tyłem do bramki, w czym jest bardzo dobry, teraz w końcu zaczął grać również przodem do bramki. Dzięki temu ma więcej sytuacji do zdobycia gola i w końcu jest skuteczny. Duży plus dla niego, że zostaje po treningach, naprawdę dużo pracujemy nad tym, żeby w końcu zaczął zdobywać bramki - zaznaczył trener Lechii.

Moniz wypowiedział się również na temat Pawła Dawidowicza.

- Ma coraz więcej doświadczenia, coraz więcej zaufania do swoich umiejętności i to na pewno działa na jego korzyść. Ma świetną lewą nogę, co było widać przy asyście przy pierwszej bramce Sadajewa. Dawidowicz bardzo skupia się na treningu, ciężko pracuje, ale przy tym cały czas się uśmiecha i jest przykładem, że ciężką pracą można coś osiągnąć. Może być inspiracją dla wszystkich młodych zawodników - podkreślił Moniz.

Więcej o: