Sport.pl

Paweł Dawidowicz poradzi sobie w Benfice Lizbona? "Raczej nie mam problemów z kopaniem prosto piłki"

Przegląd prasy. Od 1 lipca Paweł Dawidowicz zostanie piłkarzem Benfiki Lizbona, z którą we wtorek podpisał pięcioletni kontrakt. Czy 19-latek z Lechii Gdańsk poradzi sobie w drużynie europejskiego potentata? - Mieliśmy okazję grać z Barceloną. Jakiejś kosmicznej różnicy w technice mojej i tamtych gwiazd nie odczułem. To nie jest też tak, że polski piłkarz będzie się kręcił w kółko po zwodach Iniesty czy Xaviego - mówi Dawidowicz.
O transferze Dawidowicza głośno zrobiło się w marcu, kiedy młody piłkarz poleciał do Lizbony na testy. Do oficjalnego podpisania umowy 19-latka z Benfiką doszło jednak dopiero w maju.

- Można powiedzieć, że byłem na ten transfer przygotowany, bo już dużo wcześniej wiedziałem, że najprawdopodobniej do Benfiki trafię. Nie chcieliśmy wcześniej prasie tego mówić. Nie chcieliśmy, żeby to wypłynęło, byłoby niepotrzebne zamieszanie w mediach, ale już kilka tygodni temu sprawa była dogadana na 90 procent - zdradza Dawidowicz w rozmowie z portalem polsatsport.pl.

Dla Dawidowicza transfer do Benfiki to okazja do podniesienia umiejętności piłkarskich w rywalizacji z lepszymi od siebie zawodnikami. Pomocnik Lechii nie ma obaw, że nie poradzi sobie w wymagającej lidze portugalskiej, gdzie nacisk kładzie się głównie na przygotowanie techniczne.

- Raczej nie mam problemów z kopaniem prosto piłki, ale mówiąc poważnie, jak to będzie wyglądało naprawdę, to ciężko powiedzieć. Nie grałem nigdy w lidze portugalskiej, z rówieśnikami stamtąd też nie miałem okazji. Na razie mogę sobie tylko myśleć. Mieliśmy okazję grać z Barceloną. Jakiejś kosmicznej różnicy w technice mojej i tamtych gwiazd nie odczułem. To nie jest też tak, że polski piłkarz będzie się kręcił w kółko po zwodach Iniesty czy Xaviego. Ludzie, którzy siedzą w piłce nożnej, wiedzą, że różnice można zniwelować ustawieniem się, gibkością czy szybkością. U mnie z szybkością nie ma problemu - wyjaśnia Dawidowicz, który póki co nie stawia sobie celów odnośnie gry w Benfice.

- Na pewno będę chciał przejść cały obóz bez kontuzji, to jest bardzo ważne. Potem będę wiedział, jak wyglądam na tle kolegów, jakie mam miejsce w zespole i jakie cele mogę sobie stawiać - zaznacza gracz Lechii.

JAK ONI PIĘKNIE PODAJĄ! TOP 11 ASYST PIŁKARZY LECHII


Więcej o:
Skomentuj:
Paweł Dawidowicz poradzi sobie w Benfice Lizbona? "Raczej nie mam problemów z kopaniem prosto piłki"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX