Dariusz Trela: Lechia ma bardzo duży potencjał. Stać ją na walkę o najwyższe cele

- Rywalizacji w bramce się nie obawiam, poza tym konkurencja tylko buduje morale zawodnika. W każdym swoim poprzednim klubie musiałem z kimś rywalizować i wychodziło to zazwyczaj bardzo pozytywnie - mówi Dariusz Trela pierwszy transfer Lechii Gdańsk.
O przejściu Treli do Lechii mówiło się już od dawna, ale dopiero po zakończeniu sezonu gdański klub oficjalnie poinformował o podpisaniu kontraktu z 24-letnim bramkarzem.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że akurat to Lechia zainteresowała się moją osobą - mówi nowy piłkarz biało-zielonych w rozmowie z oficjalną telewizją klubową gdańskiego klubu.

Trela do Lechii trafił z Piasta, z którym w sezonie 2011/12 wywalczył awans do ekstraklasy. W sumie w najwyższej klasie rozgrywkowej w barwach śląskiej drużyny rozegrał 54 spotkania. 24-letni bramkarz ma nadzieję, że w Gdańsku pozna jak smakuje gra w Europie, bo choć Piast w poprzednim sezonie grał na europejskiej arenie, to on akurat mecze z Karabachem Agdam opuścił z powodu kontuzji.

- Udział w Lidze Europy to fajne przeżycie, niestety mi nie było dane w niej zagrać. Lechia ma bardzo duży potencjał. Wystarczy spojrzeć na ten sezon, brakowało niewiele do pucharów. Na pewno tę drużynę stać, aby w przyszłym sezonie powalczyła o najwyższe cele - przekonuje Trela, który podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2017 roku.

- Rywalizacji w bramce się nie obawiam, poza tym konkurencja tylko buduje morale zawodnika. W każdym swoim poprzednim klubie musiałem z kimś rywalizować i wychodziło to zazwyczaj bardzo pozytywnie - podkreśla golkiper gdańskiej drużyny. A czy zdążył już poznać Gdańsk?

- Znam stadion, ale jedynie z wysokości murawy. Gdańska jeszcze nie miałem okazji pozwiedzać - mówi Trela i dodaje: - Moim celem jest wywalczenie miejsca w pierwszym składzie Lechii. To będzie trudne, ale nie niemożliwe.

TO CI SAMI PIŁKARZE CO WCZEŚNIEJ? KOGO ODMIENIŁ RICARDO MONIZ?