Sport.pl

Ariel Borysiuk: Nieważne, z kim gramy, trzeba wygrywać każdy mecz

W sobotnim sparingu z Olimpią Grudziądz po raz pierwszy w barwach Lechii Gdańsk zagrał Ariel Borysiuk. - Ciężko oczekiwać wielkiej gry w pierwszym sparingu. To była jakaś forma treningu, najważniejsze, że to spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem - podkreślił pomocnik biało-zielonych.


Borysiuk zagrał w drugiej połowie (relacja ze sparingu TUTAJ), w otoczeniu niemal samych nastolatków (z bardziej doświadczonych zawodników na boisku został tylko Piotr Grzelczak). Wykonał kilka dokładnych kilkudziesięciometrowych przerzutów, oddał też dwa strzały - jeden celny i jeden niecelny.

- To był mój debiut w Lechii, na nowym stadionie, ja od początku staram się dawać zespołowi to, co mam najlepsze. Stąd te przerzuty i próby strzałów z daleka - tłumaczy Borysiuk. - Ciężko oczekiwać wielkiej gry w pierwszym sparingu, to była dla nas jakaś forma treningu. W poniedziałek jedziemy na obóz rozegramy kolejne sparingi już z mocniejszymi rywalami i ta forma powinna iść z czasem do góry - mówi pomocnik Lechii i dodaje:

- Tak naprawdę dopiero zaczęliśmy przygotowania, każdy dzień, każda jednostka treningowa działa na naszą korzyść. Jest dużo nowych piłkarzy, nowy sztab trenerski, trzeba to wszystko spokojnie poukładać. Chcieliśmy wygrać ten pierwszy sparing. Powtarzamy sobie z trenerem, że każdy sparing, nieważne z kim, czy z III ligą czy z II ligą czy z ekstraklasą, gramy o zwycięstwo, bo to może jeszcze bardziej zbudować atmosferę w zespole - podkreśla Borysiuk.

A jak wygląda komunikacja w tej swoistej wieży Babel, jaką w tej chwili jest szatnia Lechii?

- Przewija się dużo języków, ale trener mówi po niemiecku, co akurat mi odpowiada, bo mogę się z nim swobodnie komunikować [Borysiuk dwa lata spędził w Kaiserslautern]. Wszystko jest tłumaczone oczywiście na polski, funkcjonuje też angielski. Nie ma większych problemów, tym bardziej że język piłkarski jest uniwersalny - zaznacza piłkarz Lechii.

TOP 7 PIŁKARZY, KTÓRZY PO ZAKOŃCZENIU KARIERY PRACOWALI W LECHII


Więcej o: