Marcin Pietrowski: Cele i oczekiwania są wysokie, ale im sprostamy

W ostatnim sparingu przed nowym sezonem ekstraklasy piłkarze Lechii Gdańsk rozgromili Panathinaikos Ateny 4:0. - Cieszy nas skuteczność, bo sytuacji podbramkowych nie mieliśmy aż tak dużo, ale cztery z nich udało nam się wykorzystać - przyznał obrońca gdańszczan Marcin Pietrowski.


Na tydzień przed rozpoczęciem nowego sezonu ekstraklasy Lechia wysłała wyraźny sygnał swoim rywalom, że w rozgrywkach 2014/2015 będzie walczyć o najwyższe ligowe cele. Gdańszczanie po golach Bartłomieja Pawłowskiego, Rafała Janickiego, Stojana Vranjesa i Macieja Makuszewskiego wyraźnie pokonali wicemistrzów Grecji.

- W pierwszej połowie gra była wyrównana, może z naszą lekką przewagą. W drugiej rywale otrzymali czerwoną kartkę, co sprawiło, że mecz zaczął się toczyć pod nasze dyktando. Cieszy skuteczność, bo sytuacji nie mieliśmy znowu aż tak dużo, a cztery z nich udało nam się wykorzystać - mówił po spotkaniu Pietrowski.

Zdaniem obrońcy Lechii gdański zespół jest dobrze przygotowany do nowych rozgrywek, które dla Lechii zaczną się 19 lipca starciem z Jagiellonią w Białymstoku.

- Mieliśmy ciężki obóz, dlatego w poprzednich sparingach widać było brak świeżości. Jednak po powrocie do Gdańska w ostatnich dniach zaczęliśmy już dochodzić do siebie. W następnym tygodniu zaczynamy nowy mikrocykl treningowy, by jeszcze bardziej wstrzelić się z formą na mecz z Jagiellonią - uważa Pietrowski.

Przed Lechią w nowym sezonie stawia się wysokie cele. Zespół biało-zielonych ma walczyć o podium ekstraklasy, a tym samym kwalifikację do europejskich pucharów.

- Cele rzeczywiście są wysokie, jednak na miarę naszych możliwości. Trzeba pamiętać, że przyszło do nas wielu bardzo dobrych zawodników. Dlatego nie boimy się czekającego nas zadania i myślę, że sprostamy stawianym nam oczekiwaniom - przekonuje Pietrowski.

NOWE STROJE, NOWE NADZIEJE. PRZEDSEZONOWA PREZENTACJA LECHII NA ZDJĘCIACH