Sport.pl

W Lechii dużo nowych, ale "stary" Wiśniewski zrobił różnicę

Choć Lechia Gdańsk w trzech meczach nowego sezonu ekstraklasy wywalczyła siedem punktów, to trudno powiedzieć o niej, by porywała swoją grą. - W gdańskim zespole brak jeszcze powtarzalności. A póki co w nowej Lechii różnicę robi "stary" Wiśniewski - przekonywał po wygranym spotkaniu Lechii z Piastem Gliwice były reprezentant Polski, ekspert nc+ Marcin Baszczyński.


Gdańszczanie w Gliwicach wygrali 3:1, a do wygranej poprowadził ich Piotr Wiśniewski, który strzelił dwie bramki. Oprócz postawy ofensywnego pomocnika biało-zielonych trudno jednak pochwalić gdańszczan za styl gry, w którym brakowało płynności i powtarzalności.

- "Nowa" Lechia zdążyła zagrać w tym sezonie trzy mecze, ale ciężko odnaleźć w każdym z tych spotkań jakieś akcje zespołu, w których byłoby widać, że jest to już jej wyraźny styl. Jak na razie brak w grze lechistów powtarzalności i potencjał poszczególnych zawodników nie jest jeszcze do końca wykorzystany - mówił Baszczyński po meczu biało-zielonych z Piastem. - Bardzo aktywny i widoczny w ubiegłym sezonie Sadajew w obecnych rozgrywkach jeszcze nie pokazuje, na co go stać. W Gliwicach dobrze zagrał dopiero w drugiej połowie, podobnie było ze skrzydłowymi. Tak naprawdę w tej "nowej" Lechii dobrze wyglądał "stary" Wiśniewski i to on był tym piłkarzem, który zrobił różnicę w spotkaniu z Piastem - podsumował były reprezentant Polski.

NOWE STROJE, NOWE NADZIEJE. PRZEDSEZONOWA PREZENTACJA LECHII NA ZDJĘCIACH


Więcej o: