Sport.pl

Ricardo Moniz zadebiutował w roli trenera TSV Monachium. Nieprawdopodobny mecz! [WIDEO]

Były trener Lechii Gdańsk Ricardo Moniz zadebiutował w roli trenera TSV 1860 Monachium w 2. Bundeslidze. Jego zespół przegrał na wyjeździe z 1.FC Kaiserslautern 2:3, a mecz miał wręcz nieprawdopodobny przebieg.


Moniz był trenerem Lechii nieco ponad dwa miesiące (od końca marca do początku czerwca tego roku) i doprowadził zespół do 4. miejsca na koniec sezonu. Kilka dni później niespodziewanie zrezygnował z funkcji szkoleniowca biało-zielonych i przeniósł się do TSV 1860 Monachium.

Na inaugurację rozgrywek 2. Bundesligi jego zespół zmierzył się na wyjeździe z Kaiserslautern. Mecz od początku świetnie ułożył się dla TSV. W 20 min czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką poza polem karnym zobaczył bramkarz gospodarzy Tobias Sippel. Podopieczni trenera Moniza szybko wykorzystali przewagę i już w 33 min prowadzili 2:0. Obie bramki zdobył Austriak Rubin Okotie.

Wydawało się, że goście kontrolują sytuację, aż przyszła 68 min. Wówczas sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny dla 1.FCK, który wykorzystał Srdan Lakić. Potem wypadki potoczyły się lawinowo. Ten sam piłkarz trzy minuty później wyrównał na 2:2, ale to nie był koniec niesamowitych wydarzeń. W 79. minucie Lakicia zmienił Philipp Hoffmann, który kilkadziesiąt sekund później przy pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę na 3:2!

Mimo rozpaczliwych ataków w końcówce, TSV nie zdołał doprowadzić do wyrównania i wynik już nie uległ zmianie. Trener Moniz na dzień dobry musiał więc przełknąć bardzo gorzką pigułkę. - Przy stanie 2:0 byliśmy zbyt mało bezkompromisowi - mówił po meczu szkoleniowiec TSV. - Gdybyśmy strzelili trzecią bramkę, byłoby po meczu. Poza tym wydawało mi się, że sędzia w drugiej połowie jakby chciał coś naprawić [czerwona kartka dla bramkarza Kaisersluatern również była kontrowersyjna], dla mnie jego niektóre decyzje były nie w porządku. Mimo to z niektórych rzeczy jestem zadowolony, przede wszystkim byliśmy kreatywni w grze ofensywnej. Dzisiaj jesteśmy na ziemi, ale jutro wstaniemy na nogi! - podsumował Moniz.

Skrót meczu można zobaczyć TUTAJ.

TOP 7 PIŁKARZY, KTÓRZY PO ZAKOŃCZENIU KARIERY PRACOWALI W LECHII


Więcej o: