Sport.pl

Maciej Makuszewski: Nie da się ukryć, że byliśmy źli na Sadajewa

Po przegranym 1:2 meczu z Lechem Poznań bardzo przybity był skrzydłowy Lechii Maciej Makuszewski. - W pierwszej połowie wszystko się dobrze układało, nagle czerwona kartka dla Sadajewa i bańka pęka. On musi się zastanowić, co robić, żeby nie osłabiać drużyny. Ja sam też na początku drugiej połowy miałem sytuację na 2:0, gdybym strzelił, była duża szansa na dowiezienie wygranej. Mam po tym meczu strasznego doła - przyznał piłkarz.


Makuszewski nie ukrywał, że zespołowi szyki pomieszała czerwona kartka dla Zaura Sadajewa.

- W tym momencie wiadomo było, że w drugiej połowie nie będziemy grali tak samo jak w pierwszych 45 minutach. Na samym początku drugiej części miałem jeszcze sytuację na 2:0, gdybym strzelił gola, byłaby duża szansa, żebyśmy wygrali to spotkanie. Niestety się nie udało... - mówił przybity Makuszewski.

Jak skrzydłowy Lechii ocenia zachowanie Sadajewa, czy on i koledzy mieli pretensje do Rosjanina za jego nieodpowiedzialne zachowanie?

- Nie da się ukryć, że byliśmy na niego źli. Gramy dobrze, wszystko się układa, nagle bańka pęka i trzeba gonić całą drużyną, żeby bronić wynik. Nie chcę komentować zachowania Zaura. Trzeba wyciągnąć wnioski, on też musi się zastanowić, co zrobić, żeby nie osłabiać drużyny. Rozmawialiśmy już o tym wiele razy. Wszyscy w lidze wiedzą, że trzeba go prowokować, rywale wykorzystują każdy moment, żeby wyprowadzić go z równowagi, i sam Zaur też zdaje sobie z tego sprawę. Trener Rumak nie od wczoraj jest w tej lidze, przed meczem przeanalizował mocne i słabe punkty naszego zespołu i jeden z tych słabych punktów wykorzystał - podkreślił Makuszewski, który nieco wzdrygnął się na pytanie, czy po meczu rozmawiał z Sadajewem o całej sytuacji.

- A dlaczego ja mam z nim rozmawiać? Dlatego że znam język rosyjski? To nie jest moja rola, nie jestem od tego, żeby kogoś ochrzaniać. To trener musi z nim porozmawiać i wyjaśnić pewne rzeczy - zaznaczył piłkarz Lechii.

NAJWIĘKSZE SĘDZIOWSKIE POMYŁKI NA NIEKORZYŚĆ LECHII [WIDEO]


Więcej o:
Komentarze (6)
Maciej Makuszewski: Nie da się ukryć, że byliśmy źli na Sadajewa
Zaloguj się
  • mcgiure

    Oceniono 28 razy 26

    niestety, tak jak Mamed Chalidow przeczy przeczy stereotypowi Czeczena tak Sadajew wypełnia swoim zachowaniem jego definicję.

  • Dominik Waras

    Oceniono 6 razy 4

    Zarówno sam faul jak i zachowanie tuż po nim Sadajewa było szczeniackie i głupie.Zapraszam na blog" Subiektywnie o sporcie", gdzie wiele ciekawego m.in. o piłce nożnej. domwar.blogspot.com/

  • peulson

    Oceniono 9 razy 3

    Nic się nie stało, lechijko nic się nie stało nic się nie stało. Teraz jedziemy do Krakowa spuscic lanie wiselce (na bok przyjaźnie) i znów wracamy na obrany kurs przed sezonem czyli MISTRZOSTWO POLSKI!!!

  • ramay19jacek

    Oceniono 5 razy 3

    Klose ? a tu Makuszewski, brawo admin ha ha ha ha ha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX