Sport.pl

Pech Piotra Wiśniewskiego. Piłkarz Lechii raczej nie zagra z Wisłą

Piotr Wiśniewski, który z powodu kontuzji nie mógł zagrać z Lechem Poznań, bardzo liczył na powrót do gry już w niedzielnym meczu z Wisłą Kraków. Wszystko wskazuje jednak na to, że pomocnikowi Lechii odnowił się uraz przywodziciela, który raczej uniemożliwi mu grę w niedzielę.


Wiśniewski na kłopoty ze zdrowiem uskarżał się po spotkaniu z Piastem w Gliwicach i nie zdołał wyleczyć się na spotkanie poprzedniej kolejki z Lechem. Na mecz z Wisłą miał być już jednak w pełni sprawny.

- Nic mnie nie boli i czuję się dobrze. Jestem gotowy do gry od 1. minuty w spotkaniu w Krakowie - mówił Wiśniewski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl przed czwartkowym treningiem.

Jednak jak donosi Przegląd Sportowy na wspomnianym treningu Wiśniewskiemu odnowił się uraz mięśnia przywodziciela podczas jednej z gier wewnętrznych i pomocnik Lechii musiał przedwcześnie zakończyć swój udział w zajęciach. Dlatego też wielce wątpliwym wydaje się być powrót "Wiśni" do pełni sił na spotkanie z Wisłą.

Jeśli Wiśniewskiemu nie uda się w krótkim czasie wrócić do pełni sił, wówczas jego miejsce na boisku, podobnie jak było to w starciu z Lechem zajmie Stojan Vranjes. Bośniaka z kolei na pozycji defensywnego pomocnika zastąpiłby Daniel Łukasik.

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO


Więcej o: