Sport.pl

Danijel Aleksić: Liczę, że rezerwy to dla mnie przeszłość

Lechia Gdańsk nie może złapać odpowiedniego rytmu gry. Przegrana z Wisłą Kraków nie pozwala spokojnie patrzeć na walkę biało-zielonych o europejskie puchary.


Lechia, choć prowadziła już 1:0, ostatecznie przegrała z Wisłą 1:3.

- To było bardzo ciężkie spotkanie. Żeby móc podjąć walkę w takim meczu, trzeba koniecznie zdobyć drugiego gola. W pierwszej połowie, gdy prowadziliśmy, mieliśmy świetne okazje. Nie można w tak łatwy sposób tracić bramek. Wiśle wystarczyło kilka minut. Powinniśmy jeszcze w pierwszej połowie zdobyć gola na 2:0 i spokojnie kontrolować to spotkanie. Taki jest jednak futbol. Mogliśmy wygrać to spotkanie, a ostateczny wynik zupełnie nie oddawał sytuacji boiskowej - mówi trojmiasto.sport.pl Danijel Aleksić.

Aleksić na mecz z Wisłą wrócił do łask trenera Joaquima Machado, który, mimo że nie rozegrał nawet minuty w oficjalnym meczu, został przesunięty do zespołu rezerw. W Krakowie zmienił Macieja Makuszewskiego, jednak zamiast w napadzie zagrał na prawym skrzydle.

- Nie chciałbym, aby kojarzono mnie tylko z jedną pozycją. Zależy mi na grze, więc mogę grać zarówno w pomocy, jak i w ataku. Wiem na pewno, że mogę grać lepiej i więcej, i liczę, że w kolejnych meczach trener będzie na mnie stawiał - dodaje piłkarz Lechii, który nie rozgrywając nawet minuty w lidze, został przesunięty ostatnio do drużyny rezerw i dopiero na mecz z Wisłą został przywrócony do drużyny. - Kontakt w zespole i z trenerem jest coraz lepszy. Nie miałem konfliktu i nasza komunikacja się poprawia. Tamta sytuacja z zespołem rezerw mam nadzieję, że jest przeszłością. Wierzę, że przyszły dla mnie lepsze momenty. To samo mam nadzieję, że dotyczy Lechii.

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO


Więcej o: