Marcin Pietrowski: Nie możemy grać tak jak w pierwszej połowie

Po meczu z Zawiszą Bydgoszcz piłkarz Lechii Gdańsk Marcin Pietrowski krytycznie ocenił postawę drużyny przed przerwą. - Prawda jest taka, że nie możemy grać tak, jak miało to miejsce w pierwszej połowie. Na szczęście w drugiej wyglądało to lepiej i sięgnęliśmy po trzy punkty - powiedział wychowanek biało-zielonych.
Lechia zagrała w Bydgoszczy dwie różne połowy. W pierwszej była słabsza od Zawiszy, ale w drugiej, po zmianach trenera Joaquima Machado, gdańszczanie poprawili grę, strzelili dwie bramki i wygrali 2:0.

- Cieszymy się z trzech punktów zdobytych w Bydgoszczy. Prawda jest jednak taka, że nie możemy grać tak, jak miało to miejsce w pierwszej połowie. Na szczęście w drugiej wyglądało to lepiej i sięgnęliśmy po trzy punkty - mówił Pietrowski z rozmowie z lechia.pl, który zaczął mecz na prawej obronie, a z czasem przeszedł na lewą stronę defensywy.

- Najlepiej czuję się w środku pola, ale będę grał tam, gdzie trener będzie mnie potrzebował. Tak było w tym meczu, zresztą miałem już swoje epizody na lewej obronie - dodał wychowanek Lechii.

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO