Sport.pl

Joaquim Machado: Bramki, jakie traciliśmy, są nie do zaakceptowania na tym poziomie

Trener Lechii Gdańsk Joaquim Machado po zremisowanym 3:3 meczu z Ruchem Chorzów miał do swojego zespołu duże pretensje za słabą pierwszą połowę oraz za sposób, w jaki tracił bramki.


- Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo słaba. Cały czas byliśmy spóźnieni o dwa-trzy tempa w ataku na przeciwnika, w ogóle nasza gra wyglądała źle. W drugiej połowie, po korektach w ustawieniu, weszliśmy lepiej w mecz i zaczęliśmy grać lepiej. Niestety, za każdym razem po strzeleniu gola, traciliśmy bramki, które na tym poziomie są po prostu nie do zaakceptowania. Wynikało to ze złego ustawienia obrońców. Jeśli chodzi o boki defensywy to Marcin Pietrowski gra z konieczności nie na swojej pozycji, natomiast Mateusz Możdżeń narzeka na bóle w kolanie - tłumaczył Machado.

Według niego Lechia przy odrobinie szczęścia mogła ten mecz nawet wygrać.

- W drugiej połowie mocno naciskaliśmy, gdyby nasi zawodnicy mieli trochę więcej doświadczenia, ten mecz mógłby być pod naszą kontrolą. Trzeba przyznać, że graliśmy dziś przeciwko naprawdę bardzo dobremu, świetnie zorganizowanemu zespołowi - podsumował Machado.

HANZA CUP

Przyjdź 5 września na mecz towarzyski Lechia Gdańsk - Hamburger SV w ramach turnieju Hanza Cup. Bilety do zdobycia na stronie ebilet.pl.

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO


Więcej o:
Komentarze (3)
Joaquim Machado: Bramki, jakie traciliśmy, są nie do zaakceptowania na tym poziomie
Zaloguj się
  • Oceniono 17 razy 11

    Trener ,jakiego ma Lechia jest rowniez nie do zaakceptowania i tyle w temacie !!!

  • gmk38

    Oceniono 10 razy 2

    wasilewskigo !albo innego doswiadczonego obrance sciagnijcie

  • ttoorroo05

    Oceniono 6 razy 0

    Wyszkolenie ogolne polskich kopaczy jest jak najbardziej nie do zaakceptowania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX