Lechia ma szczęście do Brazylijczyków. Bruno Nazario pójdzie śladem Deleu i Ricardinho?

Lechia ma ostatnio szczęście do Brazylijczyków, którzy w historii gdańskiego klubu są najliczniej reprezentowaną nacją. Ósmym zawodnikiem z tego kraju, który zagrał w oficjalnym meczu biało-zielonych, jest Bruno Nazario. I po tym, co pokazał w meczu z Legią Warszawa, z jego osobą wiązać można duże nadzieje.


Nazario, który do Lechii jest wypożyczony z niemieckiego Hoffenheim, w meczu z Legią po raz pierwszy zagrał od początku (wcześniej wchodził z ławki w meczach GKS Bełchatów oraz Pogonią Szczecin). Szczególnie w drugiej połowie pokazał się z bardzo dobrej strony i dał nadzieję, że w najbliższym czasie może być kolejnym Brazylijczykiem, który będzie w Lechii wiodącą postacią.

Nazario to już ósmy Brazylijczyk w historii gdańskiego klubu, który wystąpił w oficjalnym meczu (na debiut czeka dziewiąty Diego Hoffmann, który póki co gra tylko w zespole rezerw). Żaden inny kraj nie "umieścił" w gdańskim klubie tak wielu piłkarzy i, co ważne, większość z nich pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie.

Pierwszy zaciąg brazylijski pojawił się w Gdańsku latem 1998 roku, po fuzji z Polonią Gdańsk. W zespole występującym wówczas pod nazwą Lechia/Polonia grali wówczas Sergio Batata, Julcimar oraz Saulo, czyli podopieczni największego importera piłkarzy z Kraju Kawy do Polski - Antoniego Ptaka (ówczesnego sponsora klubu). Z reguły spisywali się oni nieźle, szczególnie Batata oraz Julcimar i w połowie sezonu zostali przeniesieni przez Ptaka do grającego w ekstraklasie ŁKS Łódź.

W połowie rozgrywek 2000/2001 w Lechii pojawił się z kolei Mauro i można powiedzieć, że był jednym z zawodników, którzy gasili światło, kiedy klub chylił się ku upadkowi. Po tym sezonie Lechia zaczęła bowiem nowe życie od A klasy.

Następni Brazylijczycy to już najnowsza historia. Zdecydowanie najdłuższy staż w Lechii, zresztą wśród wszystkich obcokrajowców, ma Deleu. W zespole biało-zielonych pojawił się przed sezonem 2010/11 i występował w nim przez cztery lata. Prawie nigdy nie schodził poniżej równego, solidnego poziomu, często będąc czołowym zawodnikiem. Kilka miesięcy temu przeniósł się do Cracovii.

Dobre wspomnienia pozostawił po sobie także Ricardinho, który grał w Lechii w sezonie 2012/13 i był jednym z wyróżniających się piłkarzy (zdobył siedem goli i miał trzy asysty). Swoimi dobrymi występami zwrócił uwagę przedstawicieli mistrza Mołdawii Sheriffa Tiraspol, którzy wykupili go za 350 tys. euro.

Z kolei największym pechowcem jest Henrique Miranda, który w obecnym sezonie zaliczył zaledwie 32 minuty w meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Występ ten przypłacił ciężką kontuzją i nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś zagra w Lechii.

Nazario jest zatem Brazylijczykiem numer osiem w barwach Lechii. Pod względem liczebności na drugim miejscu są Chorwaci (sześciu). Oprócz zawodników tych dwóch krajów w gdańskim zespole zagrali jeszcze piłkarze z 20 państw.

Obcokrajowcy w historii Lechii (zagrali w co najmniej jednym oficjalnym meczu):

Brazylia (8): Sergio Batata, Julcimar, Mauro, Saulo, Deleu, Ricardinho, Henrique Miranda, Bruno Nazario

Chorwacja (6): Ronald Siklić, Frane Cacić, Boris Radovanović, Josip Tadić, Luka Vucko, Antonio Colak

Serbia (4): Marko Bajić, Nikola Leković, Danijel Aleksić, Filip Malbasić

Armenia (3): Sargis Chaczatrjan, Arsen Chanamirjan, Levon Hajrapetjan

Łotwa (3): Sergejs Kożans, Ivans Lukjanovs, Olegs Laizans

Ghana (2): Joseph Annor Aziz, Emmanuel Tetteh

Algieria (1): Mohammed El Amine Rahoui

Austria (1): Kevin Friesenbichler

Białoruś (1): Aleksandr Sazankow

Bośnia i Hercegowina (1): Stojan Vranjes

Burkina Faso (1): Abdou Razack Traore

Demokratyczna Republika Konga (1): Christopher Oualembo

Grecja (1): Mavroudis Bougaidis

Francja (1): Bedi Buval

Hiszpania (1): Andreu

Holandia (1): Fred Benson

Japonia (1): Daisuke Matsui

Litwa (1): Vytautas Andriuskevicius

Nigeria (1): Austin Hamlet

Portugalia (1): Tiago Valente

Rosja (1): Zaur Sadajew

Słowacja (1): Peter Cvirik

Nie zagrali w oficjalnym meczu: Serhij Woronin (Ukraina), Julian Ripoli (Włochy), Diogo Ribeiro (Portugalia), Diego Hoffmann (Brazylia), Adłan Kacajew (Rosja), Rudinilson (Gwinea Bissau), Tsubasa Nishi (Japonia)

JAK ONI PIĘKNIE PODAJĄ! TOP 11 ASYST PIŁKARZY LECHII W EKSTRAKLASIE