Janicki po urazie głowy: Nie pamiętam dzisiejszego dnia

Poważnej kontuzji doznał stoper Lechii Gdańsk Rafał Janicki. Obrońca biało-zielonych stracił na boisku przytomność, którą odzyskał dopiero w szatni.
Źle wyglądało starcie Wilczka z Janickim na początku meczu Lechii z Piastem Gliwice. Obaj piłkarze w polu karnym Mateusza Bąka skakali do piłki. Niestety doszło do zderzenia głowami. Piłkarz Lechii uderzony w skroń stracił jeszcze w powietrzu przytomność i z dużym impetem upadł głową na murawę.

- Nie pamiętam całego dnia. Dopiero ocknąłem się w szatni - mówił w czasie meczu reporterce Canal+Sport. - Głowa boli bardzo mocno. Był przy mnie doktor, dostałem środki przeciwbólowe i jest już trochę lepiej. Wynik to 3:0, to widziałem w telewizji. Teraz staram się przypominać powoli, jak wyglądał ten dzień.

Z naszych informacji wynika, że zaraz po meczu Jacniki wysłany zostanie do szpitala na szczegółowe badania.

Weterani wciąż w cenie. Ława, Saganowski, Głowacki, Sobolewski, Zieńczuk i inni


Więcej o: