Damian Garbacik po debiucie w ekstraklasie: Myślałem, że będzie trudniej

- Dwa lata czekałem na swoją szansę i wreszcie się doczekałem. Szczerze powiem, że myślałem, iż będzie trudniej - przyznał po swoim debiucie w ekstraklasie obrońca Lechii Gdańsk Damian Garbacik.
Garbacik do Lechii trafił z Granicy Kętrzyn przed rundą wiosenną sezonu 2012/2013, kiedy szkoleniowcem biało-zielonych był Bogusław Kaczmarek. Do tej pory jednak nie miał okazji, by zagrać w ekstraklasie, a jedyne, na co mógł liczyć 18-latek, to znalezienie się na ławce rezerwowych gdańskiego zespołu. Regularnie grywał za to w III-ligowych rezerwach Lechii.

- Prawie dwa lata czekałem na swoją szansę i się doczekałem. W tygodniu rozmawiałem z trenerem i miałem możliwość oswojenia się z myślą, że zagram w niedzielę. Ostateczne potwierdzenie otrzymałem jednak rano w dzień meczu na odprawie. Z perspektywy całego meczu mogę ocenić, że zagrałem pozytywnie. Najbardziej cieszy jednak nasza wygrana z Piastem Gliwice, co daje jeszcze większą motywację do pracy - powiedział po spotkaniu Garbacik, dodając, że gra w ekstraklasie nie jest taka straszna. - Powiem szczerze, że myślałem, iż będzie trudniej.

Po spotkaniu przeciwko gliwiczanom trener Lechii Jerzy Brzęczek pozytywnie ocenił grę Garbacika, jednak wytknął mu błąd, w konsekwencji którego Mavroudis Bougaidis otrzymał czerwoną kartkę.

- Mam do siebie pretensję o ten błąd. Trener przestrzegał mnie przed takimi zagraniami przez cały tydzień. Niestety, nie zrobiłem tak jak chciał. Trzeba było zagrać wzdłuż linii z rotacją i uniknęlibyśmy czerwonej kartki - wyjaśnił Garbacik.

Przed Lechią w 2014 roku pozostało jeszcze jedno spotkanie. W sobotę gdańszczanie zagrają w Poznaniu z Lechem. Obrońca Lechii optymistycznie patrzy na starcie z faworyzowanym przeciwnikiem.

- Trzeba zrobić powtórkę tego co z Piastem i mamy spokojne święta. Bo niby dlaczego mamy w Poznaniu nie wygrać? Myślę, że damy radę - podsumował stoper biało-zielonych.

LISTA PRZEBOJÓW POMECZOWYCH KONFERENCJI. ALE UBAW! [WIDEO]