Marcin Pietrowski: Odbiliśmy się od dna

Po serii sześciu meczów bez wygranej piłkarze Lechii Gdańsk w końcu odnieśli zwycięstwo. Biało-zieloni pokonali na PGE Arenie Piasta Gliwice 3:1, mimo że całą drugą połowę musieli grać w dziesiątkę. - Odbiliśmy się od dna i oby te pozytywne zmiany, które zaszły w zespole, były trwałe - mówił po spotkaniu Marcin Pietrowski.
Wygrana z Piastem to pierwsze zwycięstwo gdańskiego zespołu od 4 października, kiedy w 11. kolejce Lechia pokonała u siebie Cracovię 1:0.

- Odbiliśmy się od dna i oby te pozytywne zmiany, które zaszły w zespole, były trwałe - mówił po spotkaniu Pietrowski, który wskazywał na poprawę gry Lechii od momentu, kiedy zespół objął Jerzy Brzęczek.

- Widać dużo większe zaangażowanie i większą liczbę sytuacji podbramkowych. W spotkaniu z Piastem nasza gra wyglądała naprawdę fajnie. W drugiej połowie po czerwonej kartce dla Mavroudisa Bougaidisa zweryfikowaliśmy organizację naszej gry. Były założenia, żeby się cofnąć i nastawić na kontrataki. Jeden z nich przyniósł nam powodzenie, kiedy Piotrek Wiśniewski strzelił swoją trzecią bramkę. Widać, że ma patent na Piasta (w tym sezonie pomocnik Lechii w dwóch meczach przeciwko gliwiczanom strzelił pięć goli) i oby taką skuteczność zachował w kolejnych spotkaniach. Teraz czeka nas mecz z Lechem w Poznaniu. Tam chcemy zagrać równie dobrze i wywieźć punkty - zakończył Pietrowski.

LISTA PRZEBOJÓW POMECZOWYCH KONFERENCJI. ALE UBAW! [WIDEO]