Jerzy Brzęczek: Chciałbym, żeby Lechia grała jak Lech

Przegląd prasy. - Patrząc na grę Lecha w meczu z nami, to ja bym chciał, żebyśmy w przyszłości grali w ten sposób. To gra ofensywna z częstą wymianą pozycji. Z pewnością zespół ma takie predyspozycje, ale mecz w Poznaniu pokazał, ile nam jeszcze brakuje - mówi trener Lechii Gdańsk Jerzy Brzęczek.
Brzęczek to trzeci w tym sezonie trener, który prowadzi Lechię. 43-letni szkoleniowiec jest w gdańskim klubie następcą Joaquima Machado i Tomasza Untona. Stanowiska pierwszego trenera objął 17 listopada i poprowadził drużynę w czterech meczach ekstraklasy. Jeden z nich wygrał, jeden zremisował, a dwa kończyły się porażkami biało-zielonych.

- Bardzo się cieszę, że jestem w Gdańsku i pracuję w Lechii, bo to klub, który ma przed sobą duże perspektywy. Oczywiście też duże możliwości, ale i oczekiwania. Mam nadzieję, że zarówno ja, jak i wszyscy związani z Lechią podołamy tym wyzwaniom - mówi Brzęczek w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

Główne zadanie, jakie stoi przed Brzęczkiem, to utrzymanie Lechii w ekstraklasie, a także walka o pierwszą ósemkę na koniec sezonu zasadniczego. By tego dokonać, drużyna potrzebuje wzmocnień. Szkoleniowiec gdańszczan nie zamierza jednak powtórzyć w Lechii sytuacji z letniego okienka transferowego, w którym do klubu doszło aż 20 nowych zawodników. Priorytetem ma być pozyskanie doświadczonego piłkarza.

- Brakuje nam doświadczonego piłkarza. Chociaż nie można powiedzieć, że nie mamy takich w naszym zespole. Piotrek Wiśniewski, Piotrek Grzelczak czy Mateusz Bąk to są przecież doświadczeni zawodnicy. Patrząc jednak na to, w jakim zestawieniu personalnym gramy w defensywie, to na pewno linia obrony jest priorytetem, jeśli chodzi o ewentualne transfery - podkreśla Brzęczek.

Nowy szkoleniowiec chciałby, by po dobrze przepracowanym zimowym okresie przygotowawczym Lechia grała z polotem w ataku.

- Patrząc na grę Lecha w meczu z nami, to ja bym chciał, żebyśmy w przyszłości grali w ten sposób. To gra ofensywna z częstą wymianą pozycji. Z pewnością zespół ma takie predyspozycje, ale mecz w Poznaniu pokazał, ile nam jeszcze brakuje - zaznacza Brzęczek.

Cały wywiad z Jerzym Brzęczkiem w Dzienniku Bałtyckim

KARUZELA TRENERSKA W LECHII - DZIEWIĘCIU SZKOLENIOWCÓW W 3 LATA, PIĘCIU W TYM ROKU!


Więcej o: