Kevin Friesenbichler: Cieszę się, że znów strzelam bramki

W drugim tegorocznym sparingu Lechii Gdańsk swoją drugą bramkę dla biało-zielonych strzelił Kevin Friesenbichler. Gol austriackiego napastnika dał gdańszczanom zwycięstwo z tureckim Akhisar Belediyespor 1:0.
Swoją pierwszą bramkę Friesenbichler strzelił w sparingu z niemieckim Chemnitzerem FC, występującym na co dzień w trzeciej lidze (Lechia przegrała w tym spotkaniu 1:3). Tym razem trafienie Austriaka dało biało-zielonym skromną wygraną z Akhisarem, trenowanym przez słynnego Roberto Carlosa. 20-letniego napastnika cieszy dobra forma strzelecka, do której wrócił po kontuzji kolana, jakiej nabawił się pod koniec listopada ubiegłego roku.

- Cieszę się, że po powrocie do treningów regularnie strzelam bramki - przyznał Friesenbichler w rozmowie z portalem lechia.pl. - Najważniejsze jest jednak to, abyśmy wygrywali jako drużyna. Turcy byli trudnym przeciwnikiem, mieli w swoim składzie kilku dobrych zawodników, m.in. Teofanisa Gekasa. My zagraliśmy jednak dobry mecz i to może najbardziej cieszyć - dodał piłkarz Lechii.

Szansę na kolejne trafienie Friesenbichler będzie miał w poniedziałek. Na zakończenie tureckiego obozu gdańszczanie zmierzą się w trzecim meczu towarzyskim z Anży Machaczkała.

WAWRZYNIAK I WOJTKOWIAK NIE SĄ PIERWSI. REPREZENTANCI POLSKI W LECHII