Ostatni sparing Lechii w Turcji. Rywalem gdańszczan Anży Machaczkała

Na zakończenie pierwszego obozu przygotowawczego w Turcji piłkarze Lechii Gdańsk zmierzą się w poniedziałek z rosyjskim Anży Machaczkała. Przed kilkoma laty ta nazwa mogła robić wrażenie, ale obecnie po dawnej potędze klubu ze stolicy Dagestanu zostały tylko wspomnienia. Początek meczu o godz. 16 czasu polskiego.
Samuel Eto'o, Roberto Carlos, Jurij Żyrkow, Chris Samba, Balazs Dzusdzsak, Diego Tardelli, Willian i Lassana Diarra. Jeszcze do niedawna ci piłkarze bronili barw Anży i kasowali potężne kwoty (kontrakt Eto'o opiewał na 20 milionów dolarów za sezon), wypłacane hojną ręką przez Sulejmana Kerimowa - rosyjskiego oligarchę z majątkiem blisko ośmiu miliardów euro. Kerimow, który bogactw dorobił się na produkcji nawozów potasowych, zapragnął pójść drogą Romana Abramowicza i stworzyć z mało znanego klubu z Machaczkały drugą Chelsea.

Sukcesów pragnął natychmiast, dlatego nie szczędził środków na transfery piłkarskich gwiazd, ściągnął jednego z najlepszych trenerów Holendra Guusa Hiddinka, ale postawiony przez niego kolos miał jedną poważną wadę - gliniane nogi. Kerimow wpadł w tarapaty finansowe, a co więcej, dagestańskim oligarchą zaczęły interesować się władze Białorusi i Rosji, zarzucając mu szereg działań niezgodnych z prawem.

Kiedy skończyły się pieniądze Kerimowa, skończyły się także sny o potędze Anży. Zespół z Machaczkały szybko opuściły zagraniczne gwiazdy, z pracą rozstał się Guus Hiddink, co sprawiło, że rozbita drużyna w zeszłym roku z hukiem spadła z rosyjskiej ekstraklasy, zajmując w niej ostatnie miejsce z zaledwie trzema wygranymi meczami w 30 kolejkach.

Po "wielkiej smucie", jaką był poprzedni sezon, Anży w rosyjskiej II lidze odbudowuje swoją markę. Podopieczni Siergieja Taszujewa po rundzie jesiennej są liderami I Dywizji (z 21 meczów wygrali 14, trzy zremisowali, cztery przegrali) i mają trzy punkty przewagi nad drugim Tomem Tomsk. Największymi gwiazdami Anży są w tym sezonie Yannick Boli, pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej wychowanek Paris Saint-Germain, który jest najlepszym strzelcem zespołu (9 goli w 12 spotkaniach) i wiceliderem klasyfikacji strzelców zaplecza rosyjskiej ekstraklasy. Oprócz Boliego o sile Anży stanowią także były gracz rosyjskiej młodzieżówki Ilja Maksimow (5 goli w 21 meczach) oraz obrońcy - Aleksiej Arawin i Ali Gadżybiekow. W rundzie jesiennej ważnym ogniwem Anży był także były reprezentant Ukrainy Ołeksandr Alijew, ale na początku tego roku zdecydował się rozwiązać kontrakt.

Dla gdańszczan mecz z Anży będzie ostatnim sparingiem, jakie zaplanowano podczas obozu w Turcji. We wcześniejszych grach kontrolnych drużyna Jerzego Brzęczka przegrała z niemieckim Chemnitzerem 1:3 i wygrała z tureckim Akhisar Belediyespor 1:0. Obie bramki dla gdańszczan strzelił Kevin Friesenbichler.

Dzień po spotkaniu z Anży lechiści powrócą do Polski. W sobotę 24 stycznia zagrają w sparingu z Olimpią Grudziądz, po czym ruszą na drugi obóz przygotowawczy - tym razem do Hiszpanii.

WAWRZYNIAK I WOJTKOWIAK NIE SĄ PIERWSI. REPREZENTANCI POLSKI W LECHII