Wicemistrz Ukrainy pierwszym rywalem Lechii w Hiszpanii

Piłkarze Lechii Gdańsk we wtorek zagrają swój pierwszy mecz sparingowy na obozie w Hiszpanii. Rywalem zespołu Jerzego Brzęczka będzie Dnipro Dniepropietrowsk - wicemistrz Ukrainy z poprzedniego sezonu, obecnie trzeci zespół tamtejszej ekstraklasy. Początek spotkania o godz. 16.
Dnipro to piąty tej zimy sparingowy przeciwnik Lechii i najbardziej wymagający. Do tej pory Lechia zagrała trzy mecze podczas obozu w Turcji (Chemnitzer FC, Akhisar Belediyespor oraz Anzy Machaczkała) oraz jedno spotkanie towarzyskie w Gdańsku z Olimpią Grudziądz.

Rywal Lechii po rundzie jesiennej zajmuje trzecie miejsce w ukraińskiej ekstraklasie (28 punktów w 14 spotkaniach) za prowadzącym Dynamem Kijów i drugim Szachtarem Donieck. Szkoleniowcem Dnipro jest Myron Markiewicz, który już raz mierzył się z Lechią. Było to w październiku 2013 roku, kiedy gościł na PGE Arenie jako trener Metalista Charków. Prowadzona przez niego drużyna wygrała wówczas z Lechią 3:0.

Najskuteczniejszym piłkarzem Dnipro jest 27-letni reprezentant Chorwacji Nikola Kalinić. W 13 meczach napastnik Dnipro strzelił siedem goli. W ataku Ukraińców Kalinicia mocno wspierają Portugalczyk Bruno Gama (14 meczów i pięć goli) i Jewhen Selezniow (12 spotkań i trzy trafienia).

Siłą Dnipro jest jednak przede wszystkim druga linia z trzema reprezentantami Ukrainy, którzy niemile kojarzą się niektórym piłkarzom Lechii. Mowa o Romanie Zozuli, Jewhenie Konopliance, Rusłanie Rotanie i Artiomie Fedetskim. Ten pierwszy to strzelec jednej z bramek ze spotkania eliminacji mistrzostw świata, który Polska przegrała na Stadionie Narodowym 1:3. Ten mecz dobrze pamiętają Daniel Łukasik, który grał wówczas w pierwszym składzie drużyny Waldemara Fornalika, oraz Jakub Wawrzyniak i Ariel Borysiuk, którzy byli w tym meczu rezerwowymi. Konoplianka natomiast przywodzi najgorsze wspomnienia Grzegorzowi Wojtkowiakowi. To bowiem błąd nowego obrońcy biało-zielonych zadecydował o tym, że pomocnik Dnipro zaliczył asystę przy golu Andrija Jarmołenki w meczu rewanżowym Polaków z Ukrainą w Charkowie (w nim rezerwowym był również Wawrzyniak). Porażka 0:1 ostatecznie zamknęła wtedy biało-czerwonym drogę na brazylijski mundial.

Oprócz wymienionych reprezentantów Ukrainy w drużynie Dnipro grają także reprezentanci innych nacji - Gruzji Jaba Kankava (grał w meczu eliminacji Euro 2016 z Polską wygranym przez biało-czerwonych 4:0) oraz Czech Ondrej Mazuch.

Nieudana interwencja Wojtkowiaka przy dośrodkowaniu Konoplianki:



Skrót meczu Polska - Ukraina z Łukasikiem w składzie:


Polska - Ukraina 1:3 przez _gosc_