Sport.pl

Gerson - Janicki to najlepszy duet stoperów w lidze? "Już absolutna elita, a grają ze sobą bardzo krótko"

Rafał Janicki i Gerson tworzą w Lechii czołowy duet stoperów w polskiej ekstraklasie. Czy już najlepszy? - Młody Polak gra jeszcze pewniej niż jesienią, a Gerson to objawienie ligi, łączy w sobie siłę i brazylijski luz - mówi ekspert nc+ Maciej Murawski. - To pretendenci do miana topowego duetu, ale ich prawdziwa weryfikacja może nastąpić tylko w europejskich pucharach - dodaje inny ekspert nc+ Kamil Kosowski.
Środek obrony to w każdym zespole newralgiczna pozycja. Nie jest łatwo dobrać do siebie dwóch zawodników, którzy będą się świetnie rozumieć, uzupełniać, tworzyć niemal jedną całość - chociaż w dwóch postaciach. To przy budowaniu drużyny jedno z największych wyzwań.

Na przestrzeni lat nie inaczej było w Lechii. Poszczególni trenerzy próbowali najróżniejszych konfiguracji, ale mało który duet dawał absolutną pewność w tyłach i grał ze sobą przez dłuższy czas. Wydawało się, że za sprawą Sebastiana Madery i Jarosława Bieniuka mała stabilizacja nastąpiła w sezonie 2013/14, ale ten układ, z różnych względów, też rozsypał się dość szybko.

Kiedy po zakończeniu rozgrywek Madera odszedł do Jagiellonii Białystok, a Bieniuk zawiesił piłkarskie buty na kołku, wszystko trzeba było układać od początku. Albo prawie wszystko, bo na posterunku był Rafał Janicki, który w poprzednich latach grał co prawda sporo, ale nie zawsze na środku obrony. Teraz mimo młodego wieku miał stać się liderem gdańskiej defensywy. Do pomocy dano mu doświadczonego Tiago Valente, jednak transfer Portugalczyka okazał się pomyłką. Poszukiwania odpowiedniej konfiguracji trwały całą rundę jesienną, a w sumie trenerzy Lechii wypróbowali aż dziewięć różnych par stoperów!

Brazylijski luz Gersona

Jednak pewniak Janicki wciąż nie miał odpowiedniego partnera. Dlatego w przerwie zimowej gdański klub sprowadził Gersona, który mimo młodego wieku (23 lata) zaliczył wcześniej aż siedem klubów, a ostatnio występował w rumuńskim Petrolulu Ploesti. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem (to ważne w kontekście wchodzącego od przyszłego sezonu przepisu ograniczających liczbę piłkarzy spoza Unii Europejskiej) podpisał kontrakt do końca czerwca 2018 r., ale tak naprawdę był wielką niewiadomą. Tym bardziej że późno dołączył do kolegów i początek rundy wiosennej obserwował z perspektywy ławki rezerwowych. W pierwszej jedenastce zadebiutował dopiero w meczu z GKS Bełchatów. I od razu oczarował obserwatorów. Stworzył z Janickim na tyle dobry duet, że już teraz jest on uznawany za jeden z najlepszych w lidze. A może nawet najlepszy?

- Już w tej chwili prezentują się świetnie, a przecież grają ze sobą bardzo krótko. Kiedy poznają się jeszcze lepiej, mogą nie mieć w lidze konkurencji - twierdzi Murawski. - Janicki to bardzo rozwojowy piłkarz, który jednak jesienią nie do końca dźwignął rolę lidera bloku obronnego. To było dla niego trochę za szybko, tym bardziej że cały zespół prezentował się dużo poniżej oczekiwań. Oczywiście nie grał źle, ale wiosną spisuje się jeszcze lepiej i pokazuje, na co go stać. Jak na tak młodego piłkarza [22 lata], utrzymuje bardzo stabilną i wysoką formę. Z kolei Gerson to dla mnie jedno z największych objawień ligi. Jest silny, szybki, zdecydowany w interwencjach, a przy tym potrafi też rozpocząć ofensywną akcję zespołu, co w repertuarze środkowego obrońcy jest dziś bardzo ważnym elementem. Przy wyprowadzaniu piłki ma ten brazylijski luz. Niektórych może denerwować, że czasami podejmuje wręcz nadmierne ryzyko, ale według mnie to jest jego zaleta - podkreśla były reprezentant Polski, uczestnik mistrzostw świata w 2002 roku.

Wysoko gdańską parę środkowych obrońców ocenia też Kosowski, chociaż ma też do nich drobne uwagi.

- Janicki jest już powoływany do reprezentacji Polski, a to dla tak młodego zawodnika najlepsza rekomendacja. Jednak jak dla mnie jest na boisku trochę za grzeczny, brakuje mu charyzmy. Z kolei Gerson to na pewno ciekawy zawodnik, póki co mogę się o nim wypowiadać tylko pozytywnie, choć i on popełnia błędy. Jest twardy, dobrze się ustawia, potrafi wyprowadzić piłkę. Obaj to na pewno dobry materiał na klasowych stoperów, ale najpierw musiałbym ich zobaczyć w meczach, gdzie byliby pod większą presją niż w polskiej ekstraklasie. Przy całym szacunku, w naszej lidze ciężko znaleźć napastnika, który jest i szybki, i silny, i dobry technicznie. Prawdziwa weryfikacja tej dwójki może nastąpić, kiedy Lechia zagra w europejskich pucharach, czego zresztą bardzo jej życzę. Bo ten klub ma na to potencjał - uważa ekspert nc+.

Duet Lechii to absolutna elita

A jak obaj byli piłkarze umiejscowiliby duet Janicki - Gerson w hierarchii polskiej ekstraklasy?

- To absolutna elita, spokojnie mogą pretendować do miana najlepszej pary środkowych obrońców - zaznacza Murawski. - Kto jeszcze? Na wiosnę poprawnie wygląda gra duetu Lecha Kamiński - Arajuuri, dzięki czemu cały blok defensywny nie jest już tak nieporadny jak jesienią. Podoba mi się też para Zawiszy Marić - Micael. Ten drugi jesienią grał naprawdę słabo, ale teraz prezentuje się dużo lepiej. Jeśli chodzi o Legię, to jej obrona dużo traci bez Dossy Juniora. Pod jego nieobecność Kuba Rzeźniczak jest nieco osamotniony. Inaki Astiz mocno obniżył loty, a Igor Lewczuk dopiero uczy się gry na tej pozycji. Warto również zauważyć, że aby duet środkowych obrońców dobrze funkcjonował, musi mieć przed sobą odpowiedzialnego, rozumiejącego swoją rolę defensywnego pomocnika. Czołowi piłkarze na tej pozycji grają właśnie w wymienionych przeze mnie klubach - Lechia ma Borysiuka, Lech Trałkę, a Zawisza Majewskiego. To też o czymś świadczy - podkreśla Murawski.

Kosowski też widzi duet lechistów w czołówce polskiej ligi, chociaż...

- Według mnie cały czas najlepszym środkowym obrońcą ekstraklasy jest Arek Głowacki. A gdybym mógł miksować duety, to np. bardzo podoba mi się w Ruchu młody Marcin Helik. No i oczywiście nie można zapominać o takim zawodniku jak Dossa Junior. W ogóle dobrych piłkarzy od zadań defensywnych w polskiej lidze nie brakuje. Gorzej jest z ofensywą, ale to już temat na inną rozmowę - podsumowuje Kosowski.

MILA I MASŁOWSKI NIE SĄ PIERWSI. HITOWE TRANSFERY POMIĘDZY POLSKIMI KLUBAMI


Więcej o:
Skomentuj:
Gerson - Janicki to najlepszy duet stoperów w lidze? "Już absolutna elita, a grają ze sobą bardzo krótko"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX