Sport.pl

Litewski talent nie radzi sobie w Gdańsku

Gdy Donatas Kazlauskas przychodził do Lechii, mówiono o nim spory talent. Podczas zimowego obozu przygotowawczego prezentował się bardzo dobrze i z entuzjazmem patrzono w przyszłość. Z każdym tygodniem Litwin radził sobie jednak coraz gorzej i ostatecznie wystąpił tylko w jednym meczu ekstraklasy w biało-zielonych barwach.
Kazlauskas podpisał w styczniu długi, obowiązujący do 30 czerwca 2018 roku kontrakt. Mówiono o nim największy talent litewskiej piłki ostatnich lat. Interesowało się nim kilka mocnych klubów, a półtora roku temu był nawet na testach w Arsenalu. O ofercie z Lechii dowiedział się w połowie grudnia i mimo propozycji z francuskiego Lille zdecydował się na Gdańsk. Jak sam mówił, była to dla niego najbardziej interesująca opcja.

Marzeniem gra przy gdańskiej publiczności

- Przed przyjściem do Lechii nie miałem okazji oglądać w całości żadnego meczu ekstraklasy, jedynie jakieś skróty - mówił w styczniu Kazlauskas. - Wiem jednak, że Lechia to duży klub w Polsce i nie mogę się doczekać, by zagrać na PGE Arenie przy tych fantastycznych kibicach - zaznaczył.

Debiutu na gdańskim stadionie w sezonie 2014/15 się jednak nie doczekał. Swój jedyny mecz zagrał na początku kwietnia tego roku na wyjeździe przeciwko Cracovii. Było to tylko dwadzieścia minut, podczas których nie wyróżnił się niczym szczególnym. Został ukarany żółtą kartką.

Spore oczekiwania w Gdańsku

Młody Litwin przychodził do Lechii po bardzo udanym sezonie w rodzimej ekstraklasie. W barwach Atlantasu Kłajpeda wystąpił w dwudziestu trzech spotkaniach, w których zdobył dwanaście goli i zanotował siedem asyst. - Nie było najgorzej, ale w trakcie sezonu straciłem kilka meczów przez kontuzje. Gdyby nie to, moje liczby byłyby jeszcze lepsze - zauważył Kazlauskas. Wiązano z nim w Gdańsku nadzieje. On sam ciężko pracował na treningach, a podczas okresu przygotowawczego prezentował się na tyle dobrze, że był nawet przewidziany do gry od pierwszej minuty w inauguracyjnym spotkaniu rundy wiosennej z Wisłą Kraków. Na przeszkodzie stanął jednak uraz, po którym ciężko było mu wskoczyć do składu w kolejnych tygodniach. Później dały się we znaki problemy fizyczne. Na Litwie Kazlauskas nie spotkał się z tak dużymi obciążeniami treningowymi, co w dalszej części rozgrywek przełożyło się na formę zawodnika.

Słaba runda wiosenna

W pierwszej drużynie Lechii nie potrafił się odnaleźć. 21-latek może się pochwalić jedynie dwoma golami strzelonymi w rezerwach gdańskiego klubu. Jednak w całej rundzie, a najbardziej w jej końcówce forma była daleka od optymalnej. Pierwszym przykładem z brzegu jest rozegrany 23 maja mecz trzeciej ligi Lechia II Gdańsk - GKS Przodkowo. Kazlauskas był najsłabszym zawodnikiem na boisku, a nielicznie zgromadzeni kibice byli zaskoczeni, że trener Tomasz Unton zmienił go dopiero w 85. minucie. Dopiero wtedy gospodarze zaczęli spisywać na miarę oczekiwań i potrafili strzelić zwycięskiego gola. Można śmiało stwierdzić, że do tego czasu Lechia grała w osłabieniu. Kazlauskas notorycznie przegrywał na skrzydle pojedynki z rywalami i nie zaprezentował ani jednego skutecznego dryblingu.

Mimo niezbyt wysokiej formy w Lechii Kazlauskas został dwukrotnie powołany do pierwszej reprezentacji Litwy. Zagrał m.in. na Wembley, gdzie miał okazję zmierzyć się z Anglikami w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Był to raczej epizod, gdyż 21-latek pojawił się na boisku na trzy minuty przed końcem. Jedyne, czym się wyróżnił, to w dość głupi sposób złapana żółta kartka. Kilka dni temu skrzydłowy wystąpił jeszcze w towarzyskim meczu z Węgrami. Oba spotkania Litwini przegrali 0:4.

Przyszłość Kazlauskasa w Gdańsku stoi pod znakiem zapytania. Niewykluczone, że młody Litwin zostanie latem wypożyczony do innego klubu.

RUSZYLI Z TRÓJMIASTA NA PODBÓJ ŚWIATA. BĘDZIE O NICH GŁOŚNO?


Więcej o:
Komentarze (1)
Litewski talent nie radzi sobie w Gdańsku
Zaloguj się
  • cypis0404

    Oceniono 2 razy 0

    ale to nie znacczy ze tzeba go zkreślać jeżeli ma coś w sobie i to inni widzą to czemu go zaraz odsyłać na lawke a moze to nie oszlifowany talent jak tak sie na ludzi bedzie patszec pod tym kontem to lepiej weżcie rasiaka on uwas sie sprawdził na pewno... pozdro cypis

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX