Marcin Pietrowski odchodzi z Lechii. Jest z Piastem na zgrupowaniu

Wychowanek Lechii Gdańsk Marcin Pietrowski odchodzi z klubu po 12 latach. W przyszłym sezonie być może będzie występował w Piaście Gliwice. Obecnie przebywa z drużyną ze Śląska na zgrupowaniu.
Od kilku dni wiadome było, że zespół Lechii opuszczą Piotr Grzelczak i Marcin Pietrowski. Jedyną niewiadomą był kierunek, w którym wybiorą się obaj piłkarze. Ostatecznie Grzelczak wybrał Jagiellonię, z którą związał się dwuletnim kontraktem, zaś Pietrowski może zakotwiczyć się w Piaście. Wszystko stało się bardziej prawdopodobne po ogłoszeniu listy zawodników na zgrupowanie gliwickiej drużyny w słowackiej Żylinie, na której znalazł się również pomocnik Lechii. Oficjalnie Pietrowski jest tam na testach. Obóz szkoleniowy potrwa do 21 czerwca.

"Jedi" jest wychowankiem biało-zielonych. Debiut w seniorskiej drużynie zaliczył w sezonie 2004/05 w meczu Pucharu Polski. Rozegrał łącznie 189 spotkań i strzelił pięć goli. W międzyczasie występował w zespole rezerw i drużynie z młodej ekstraklasy. Co ważne, Pietrowski ma wciąż ważną umowę z Lechią - do 30 czerwca 2017 r.

Rundy wiosennej sezonu 2014/2015 pomocnik nie mógł zaliczyć do udanych ze względu na brak zaufania ze strony trenera. Od objęcia stanowiska przez Jerzego Brzęczka 17 listopada ubiegłego roku Pietrowski na boiska ekstraklasy wybiegał tylko czterokrotnie. Dużo lepiej wyglądało to jesienią, gdy szkoleniowcami Lechii byli Joaquim Machado, a później także Tomasz Unton. Wówczas Pietrowski brał udział we wszystkich meczach ekstraklasy do 15. kolejki, w większości przypadków będąc zawodnikiem wyjściowego składu. Czyżby zatem przyczyną jego odejścia była osoba trenera Brzęczka?