Sport.pl

Trener Lechii Jerzy Brzęczek: Pracujemy nad ofensywą

Piłkarze Lechii Gdańsk od niedzieli przebywają na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim. Gdańszczanie pracują przede wszystkim nad ofensywą. - Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie zrobimy krok do przodu, jeśli chodzi o naszą skuteczność i wykańczanie akcji - mówi trener I zespołu Jerzy Brzęczek.
Od pierwszego dnia zgrupowania piłkarze Lechii pracują głównie nad grą ofensywną.

- Poświęciliśmy temu dużo czasu już w trakcie rundy wiosennej i mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie zrobimy krok do przodu, jeśli chodzi o naszą skuteczność i wykańczanie akcji, i że będzie to odzwierciedlone naszą pozycję w tabeli - mówi Brzęczek.

Jak na razie trener jest bardzo zadowolony z zawodników.

- Widać u nich naprawdę ogromne zaangażowanie i pełną koncentrację. Cieszy mnie to, że mam już do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy i że zakończyliśmy już etap wszelkiego rodzaju testów i badań. Teraz możemy skupić się już na typowej pracy piłkarskiej podczas każdej jednostki treningowej - zauważa.

Biało-zieloni trenują dwa razy dziennie. Trener Brzęczek szczególny nacisk kładzie na doskonalenie gry ofensywnej.

- Już w zeszłym sezonie w rundzie wiosennej poświęcaliśmy temu elementowi sporo czasu. Wiadomo, że tworzyliśmy dużo sytuacji, oddawaliśmy dużo strzałów, ale byliśmy nieskuteczni. Teraz mam nadzieję, że w trakcie okresu przygotowawczego i potem w sezonie zrobimy duży krok do przodu, jeśli chodzi o jakość wykańczania akcji. Efekty powinny być widoczne w tabeli - przekonuje trener gdańskiego zespołu.

O tym, że trzeba poprawić grę w ataku, nikogo nie trzeba przekonywać. W poprzednim sezonie wyglądało to kiepsko i w wielu meczach szwankowała skuteczność pod bramką rywala.

- Cały czas staramy się kształtować nasz własny plan na grę, by w ataku brali udział nie tylko napastnicy i pomocnicy, ale także obrońcy. Zamierzamy płynnie przechodzić z piłką od linii defensywnej, przez pomoc, aż do linii napadu i dzięki temu stworzyć strefy na boisku, w które będą wchodzili boczni obrońcy. Chcemy mieć przewagę liczebną na skrzydłach i później prostopadłymi podaniami lub dośrodkowaniami uruchamiać naszych napastników w polu karnym - wyjaśnia Brzęczek.

Ofensywa jest bardzo ważna, jednak nikt w gdańskim obozie nie zapomina o grze w defensywie. Również ten aspekt nie jest zaniedbywany.

- Jeśli chodzi o obronę, to musimy nauczyć się konsekwencji. Będziemy też zwracać uwagę na to, by nie popełniać indywidualnych błędów, które zdarzało nam się dość często robić w końcówce sezonu, i przez które nie wygrywaliśmy spotkań - zaznacza 44-letni szkoleniowiec.

A oto co wyczyniał na treningu jeden z obrońców Lechii Jakub Wawrzyniak:



W sezonie 2015/16 nie powinno być problemów ze zgraniem, jak to miało miejsce w poprzednich rozgrywkach. W drużynie nie ma bowiem wielu roszad personalnych.

- Trzon drużyny już jest, bo nie mamy dużo zmian w kadrze. Kręgosłup zespołu stanowić będzie ta ekipa, którą mieliśmy do dyspozycji na wiosnę - mówi Brzęczek.

Na obóz pojechało kilku młodych zawodników, dla których jest to szansa na przebicie się do pierwszego zespołu. Nie jest jednak to łatwe zadanie.

- Widać, że chłopaki pracują w pocie czoła. Są bardzo zaangażowani, ale muszą być świadomi tego, że po pierwszych treningach przyjdzie zmęczenie i na pewno będzie im trudniej. To jest dla nich dobre przetarcie, żeby poczuli na własnej skórze, jak trenuje się z seniorami i że nie jest to takie proste, jakby mogło się wydawać, kiedy patrzy się z trybun albo w telewizji - podsumowuje Brzęczek.





ADAM MANDZIARA, PREZES LECHII: LIGA MISTRZÓW? MYŚLIMY. ALE JESZCZE NIE TERAZ


Więcej o: