Sport.pl

Jerzy Brzęczek po finale: Należą nam się słowa uznania

Lechia Gdańsk przegrała w finale Lotto Lubelskie Cup z Hannoverem 96. Tym razem to rywal lepiej wykonywał rzuty karne. Mimo niekorzystnego wyniku na pomeczowej konferencji prasowej trener biało-zielonych Jerzy Brzęczek chwalił swoich zawodników.
Polub nas na Facebooku >>

Lubelski turniej Lechia zakończyła na drugim miejscu, czego prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Wszystkie mecze były w miarę wyrównane. Tempo meczów może nie było szczególnie zawrotne, ale na wiele nie pozwalała też pogoda. Było bardzo ciepło, co piłkarze odczuwali już chwilę po wyjściu na boisko.

- Myślę, że druga połowa toczona była w dobrym tempie, mimo tego, że warunki atmosferyczne były niezbyt sprzyjające - mówił po meczu Brzęczek.

Gdańszczanie dość długo prowadzili, jednak w samej końcówce Hannover mocno przycisnął, co skończyło się straconym golem. Można żałować, bo padł on w okolicznościach, w których nie powinien.

- Z naszego punktu widzenia druga połowa była niezła. Do 89. minuty prowadziliśmy, ale nie zachowaliśmy się zbyt dobrze, tracąc bramkę, gdy to my wychodziliśmy z kontratakiem i wydawało się, że kontrolujemy sytuację na boisku. Jesteśmy rozczarowani przegraną w samej końcówce. Przegraliśmy w rzutach karnych, ale mojej drużynie należą się słowa uznania - dodał szkoleniowiec biało-zielonych.

Bardzo dobrze na lubelskim turnieju zaprezentowali się nowi zawodnicy, czyli Marko Marić i Michał Mak. Jednak szkoleniowiec szczególnie chwalił po meczu z Hannoverem 18-letniego Michała Żebrakowskiego, chłopaka testowanego przez Lechię, zawodnika trzecioligowej Stali Rzeszów.

- Zarówno Marić, jak i Mak zaprezentowali się z dobrej strony i na pewno będą dla nas wzmocnieniem. Nie chciałbym jednak nikogo indywidualnie wyróżniać. Jako drużyna pokazaliśmy się z dobrej strony. Ciepłe słowa należą się z kolei Żebrakowskiemu. Zagrał pierwszy raz w Lechii i zaprezentował się bardzo pozytywnie - zakończył.









ADAM MANDZIARA, PREZES LECHII: LIGA MISTRZÓW? MYŚLIMY. ALE JESZCZE NIE TERAZ


Więcej o:
Komentarze (1)
Jerzy Brzęczek po finale: Należą nam się słowa uznania
Zaloguj się
  • pul-ken

    Oceniono 4 razy -2

    brak rasowego napastnika widoczny. Lechia nie strzeliła ani jednego gola z akcji a klub nic
    warto wstrzymać się z zakupem karnetów no chyba ze satysfakcjonuje nas zaszczytne miejsce tuz za podium

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX