Sport.pl

Jakub Wawrzyniak: Z Schalke i Hannoverem spotkamy się też... w europejskich pucharach

Lechia zajęła drugie miejsce w rozgrywanym w Lublinie turnieju Lotto Lubelskie Cup. - Na co dzień nie mamy okazji grać z tak silnymi rywalami. Żartowaliśmy sobie, że w przyszłym roku też się spotkamy, ale już w europejskich pucharach - mówi Jakub Wawrzyniak, obrońca biało-zielonych.
Lechia przyzwoicie zaprezentowała się na turnieju Lotto Lubelskie Cup. Gdańszczanie zaskoczyli Szachtar Donieck, wygrywając spotkanie po karnych 15:14, i dzielnie spisywali się w starciu z Hannoverem 96. Nie należy jednak przywiązywać większej wagi do wyników spotkań, wszak turniej był jedynie towarzyski.

- To jest częste wytłumaczenie piłkarzy, w pewnym sensie uzasadnione. Wszystko zależy od ambicji sportowca. Czy jest to mecz sparingowy, czy o stawkę, powinno się chcieć wygrywać. Po to się trenuje. Tym bardziej boli, że w starciu z Hannoverem wypuściliśmy z rąk zwycięstwo - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl Wawrzyniak.

Jego zdaniem zarówno mecz z Szachtarem, jak i Hannoverem dały piłkarzom Lechii cenne doświadczenie. Gra z tak wymagającymi rywalami może pomóc biało-zielonym w rywalizacji ligowej.

- Wydaje mi się, że spotkała się niemiecka dyscyplina z fantazją Brazylijczyków występujących w Szachtarze. Jeśli pozwoli się zawodnikom ofensywnym Szachtara odwrócić z piłką w kierunku bramki, to potrafią zrobić naprawdę wiele i uprzykrzać życie obrońcom. Na co dzień nie mamy okazji mierzyć się z tak silnymi rywalami. Żartowaliśmy sobie, że w przyszłym roku też się z nimi spotkamy, ale już w europejskich pucharach - uśmiecha się obrońca gdańskiej drużyny.

Frekwencja na Arenie Lublin była dramatycznie niska. Organizatorzy twierdzą, że łącznie na wszystkich czterech meczach było niespełna dziesięć tysięcy kibiców. Na konferencji prasowej trener Szachtara Donieck Mircea Lucescu również był mocno zawiedziony małym zainteresowaniem turniejem.

- Myślę, że to jest problem. Trudno jest w Polsce przyciągnąć kibiców na stadion. Piłka nożna nie jest u nas sportem najbardziej popularnym. Tym bardziej w tym regionie, gdzie w ekstraklasie gra tylko Górnik Łęczna. W Lublinie tego nie ma. Myślę, że mogę się zgodzić z trenerem Lucescu. To nie jest normalne, że przyjeżdżają tak renomowane drużyny do Polski i mecz ogląda tysiąc kibiców - przyznaje Wawrzyniak. I dodaje: - Gdybyśmy przenieśli ten turniej do dowolnego miasta w Niemczech, jestem pewien, że bilety byłyby wyprzedane na długo przed meczami.

Lechii nie udało się awansować do europejskich pucharów. Jednak cel w nadchodzącym sezonie pozostanie bez zmian. A będzie nim minimum trzecie miejsce w lidze.

- Daleki jestem od takich planów. Wygrywajmy każdy kolejny mecz. Nauczmy się zwyciężać w sytuacji, gdy nam nie idzie. Nauczmy się nie przegrywać. Musimy stworzyć w Gdańsku prawdziwą twierdzę, na której regularnie będziemy pokonywać rywali. W tym kierunku idźmy, a nie patrzmy, co będzie w maju. Wydaje mi się, że to jest bardziej bezpieczne dla każdego z nas - zauważa Wawrzyniak.

W lipcu Lechia rozegra kolejne mecze towarzyskie z renomowanymi firmami. Do Gdańska przyjadą kolejno VfL Wolfsburg (12 lipca, godz. 13.30), Schalke 04 Gelsenkirchen (22 lipca, godz. 18.30) oraz Juventusem Turyn (29 lipca, godz. 20.45).

- Każdy mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Mówimy o drużynach, na miejscu których chcielibyśmy być. Są to zespoły regularnie występujące w rozgrywkach europejskich, w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy. Jest to na pewno duży sprawdzian dla nas. W każdym momencie trzeba będzie zachować najwyższą koncentrację. Oby to wszystko się przełożyło na ligę. Oczywiście każdy chce wygrywać w sparingach, ale jednak priorytetem jest liga - podkreśla Wawrzyniak.

ADAM MANDZIARA, PREZES LECHII: LIGA MISTRZÓW? MYŚLIMY. ALE JESZCZE NIE TERAZ


Więcej o:
Komentarze (5)
Jakub Wawrzyniak: Z Schalke i Hannoverem spotkamy się też... w europejskich pucharach
Zaloguj się
  • cypis0404

    Oceniono 2 razy 0

    co wy tu pie...... dolicie znacie sie na jedzeniu gówna bo komentarze masz słabe jak taki mocny jesteś to pomyślw jakim jest połorzeniu twój klub a nie krytykuj innych

  • ttoorroo05

    Oceniono 16 razy -12

    Cos sie poje.balo warzywniakowi. W drugiej lidze nie ma europejskich pucharow.

  • 1aniolg

    Oceniono 35 razy -25

    Żartowaliśmy sobie.....dobre. Wawrzyniak ty uważaj lepiej żebyście dociągnęli do rozpoczęcia ligi. Bo jak tak dalej pójdzie to juniorzy pierwszą rundę będą was wyręczać. Jesteście po prostu słabiaki. Najpierw Gerson połamaniec, teraz Maki słabiak, Vranjes następny słabiak. Wawrzyniak razem z Wojtkowiakiem też odpuściliście ostatnie kolejki poprzedniego sezonu. Coś z wami jest nie tak panowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX