Oj, nie tak to miało wyglądać, nie tak... Lechia na początek ligi w fatalnym stylu przegrywa z Cracovią

Nowy sezon, nowe nadzieje i wręcz katastrofalny początek. Piłkarze Lechii na inaugurację sezonu 2015/16 przegrali na PGE Arenie z Cracovią 0:1. Jeszcze gorsza od wyniku była postawa gdańskiego zespołu, który zaprezentował się wręcz fatalnie.
- Klub zmierza w takim kierunku, żeby rywalizować z Lechem i Legią. I my jesteśmy gotowi, żeby to wyzwanie podjąć - mówił przed spotkaniem z Cracovią kapitan Lechii Sebastian Mila. Zespół z Krakowa aż tak dużych ambicji nie ma, przynajmniej nikt nie mówi o tym głośno, ale od początku meczu w Gdańsku to goście wyglądali jak zespół, który wie, po co wyszedł na boisko i co ma na nim robić. Zespół Jacka Zielińskiego przyczaił się na własnej połowie i spokojnie rozbijał chaotyczne ataki gospodarzy. A kiedy przejmował piłkę, płynnie przechodził z obrony do ataku i dość łatwo przedostawał się pod pole karne Lechii. Cracovia była lepsza zarówno pod względem taktycznym, jak i technicznym, w jej grze nie było najmniejszej paniki. Mało tego goście byli od rywali szybsi i bardziej zdecydowani.

Lechia (w jej barwach dwóch nowych zawodników - bramkarz Marko Marić oraz Michał Mak) niby miała optyczną przewagę, ale tak naprawdę niewiele z tego wynikało. Zresztą pierwszy groźny strzał w meczu oddał napastnik Cracovii Erik Jendrisek, ale mocno uderzona pika przeleciał tuż nad poprzeczką. Lechia z kolei miała mnóstwo stałych fragmentów gry pod polem karnym gości - rzutów wolnych i rożnych - jednak nie potrafiła ich wykorzystać. Naprawdę dobrą sytuację do zdobycia gola w pierwszej połowie stworzyła sobie tylko jedną. W 23. minucie Stojan Vranjes sprytnie poradził sobie z rywalem na skrzydle i dokładnie wrzucił na głowę zupełnie niepilnowanego Mili. Gdyby lider Lechii był o 10 cm wyższy, pewnie bez kłopotu wpakowałby piłkę do bramki, jednak nie udało mu się czysto trafić w piłkę i ta przeleciała nad poprzeczką.

Cracovia cały czas konsekwentnie grała swoje i czekała na swoją szansę. Doczekała się w 26. minucie. Z rzutu rożnego wrzucał Mateusz Cetnarski, a w polu karnym ładny "główkowy bilard" rozegrali Deniss Rakels i Piotr Polczak. Ten pierwszy przedłużył dośrodkowanie, a drugi wpakował piłkę do siatki. Zasłużone prowadzenie gości.

Po zdobyciu gola wciąż lepsze wrażenie sprawiali krakowianie. W 34. minucie Rakels ładnie przymierzył zza pola karnego, ale piłka minimalnie minęła słupek. Z kolei w doliczonym czasie gry niebezpiecznie uderzał Bartosz Kapustka i tylko efektowna interwencja Maricia uratowała gospodarzy przed stratą drugiej bramki. Te sytuacje tylko potwierdziły ogólne wrażenie z pierwszych 45 minut: to Cracovia grała w piłkę, a przynajmniej próbowała, natomiast Lechia się miotała.

W drugiej połowie Cracovia jeszcze głębiej cofnęła się do obrony i kontrowała rzadziej niż przed przerwą, ale wciąż z dużą łatwością rozbijała niezborne próby ataków Lechii. Nieco ożywienia do gry biało-zielonych wniósł Maciej Makuszewski (zastąpił słabiutkiego Bruno Nazario) i to po jego akcji w 61. minucie groźnie uderzał Adam Buksa. Krzysztof Pilarz końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczkę. To jednak był incydent, gospodarze po prostu nie mieli pomysłu na sforsowanie obrony Cracovii.

O tym, że Lechia to w tej chwili kolos na glinianych nogach, świadczy fakt, że po dwóch zmianach Brzęczka - jednej zamierzonej, a drugiej wymuszonej - jako najbardziej wysunięty napastnik przez większość drugiej połowy grał Piotr Wiśniewski (na tej pozycji grywał rzadko i dawno), a jako lewoskrzydłowy - nominalny lewy obrońca Nikola Leković. Zresztą na ławce rezerwowych usiadło zaledwie dwóch ofensywnych piłkarzy (Makuszewski i Wiśniewski), reszta to bramkarz, trzech obrońców i defensywny pomocnik.

W końcówce piłkarze Lechii ambitnie podjęli próbę zdobycia wyrównującej bramki, ale brakowało im argumentów. Chociażby klasycznego środkowego napastnika, który mógłby w odpowiednim momencie dołożyć nogę lub głowę. Zresztą w zespole Brzęczka szwankowało w tym meczu niemal wszystko. I nawet kiedy z tego chaosu wykluła się w samej końcówce świetna sytuacja do wyrównania, Makuszewski kopnął piłkę wysoko nad bramką...

A Cracovia wygrała absolutnie zasłużenie i podtrzymała wspaniałą serię wyjazdowych zwycięstw zapoczątkowanych w poprzednim sezonie - to już jej piąta wygrana z rzędu.

MILA: STAĆ NAS NA RYWALIZACJĘ Z LECHEM I LEGIĄ




<div style="border:solid 1px #ddd;width:99.5%;margin-bottom: 20px; clear:both;"><table style="border-spacing:0; border-collapse: collapse; width:100%; text-align:center; font-size:11px;" cellspacing="0" cellpadding="0"><tbody><tr><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><img src="https://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/1513/th120/lanki-umbro-speciali-4-club-hg-85491ucgz.jpg" alt="Zdjęcie Lanki UMBRO SPECIALI 4 CLUB HG 85491UCGZ" style="margin:0"></td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><img src="https://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/1750/th120/lanki-umbro-ux-1-club-hg-80858ucrd.jpg" alt="Zdjęcie Lanki UMBRO UX-1 CLUB HG 80858UCRD" style="margin:0"></td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><img src="https://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/1097/th120/umbro-gt-ii-shield-hg-80811utbl.jpg" alt="Zdjęcie UMBRO GT II SHIELD HG 80811UTBL" style="margin:0"></td></tr><tr><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; font-weight: bold; height: 20px; font-size:12px; border:none; " class="prodname" y-product_id="15134563">Lanki UMBRO SPECIALI 4 CLUB...</td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; font-weight: bold; height: 20px; font-size:12px; border:none; " class="prodname" y-product_id="17506744">Lanki UMBRO UX-1 CLUB HG 80...</td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; font-weight: bold; height: 20px; font-size:12px; border:none; " class="prodname" y-product_id="10977994">UMBRO GT II SHIELD HG 80811...</td></tr><tr><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><a rel="nofollow" style="color: #11C;background-color:white;text-decoration:none" href="http://www.okazje.info.pl/sh/sport-i-hobby/lanki-umbro-speciali-4-club-hg-85491ucgz.html?utm_medium=partner&utm_source=gazeta&utm_campaign=gazeta&utm_content=CG" target="_blank">Sprawdź ceny &raquo;</a></td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><a rel="nofollow" style="color: #11C;background-color:white;text-decoration:none" href="http://www.okazje.info.pl/sh/sport-i-hobby/lanki-umbro-ux-1-club-hg-80858ucrd.html?utm_medium=partner&utm_source=gazeta&utm_campaign=gazeta&utm_content=CG" target="_blank">Sprawdź ceny &raquo;</a></td><td style="width: 28.3%; padding: 1% 2%; border:none;"><a rel="nofollow" style="color: #11C;background-color:white;text-decoration:none" href="http://www.okazje.info.pl/sh/sport-i-hobby/umbro-gt-ii-shield-hg-80811utbl.html?utm_medium=partner&utm_source=gazeta&utm_campaign=gazeta&utm_content=CG" target="_blank">Sprawdź ceny &raquo;</a></td></tr></tbody></table><div style="margin: 7px 2% 10px; font-size:11px; text-align:left; line-height:normal;"><span >źródło:</span><a rel="nofollow" href="http://www.okazje.info.pl/?utm_medium=partner&utm_source=gazeta&utm_campaign=gazeta&utm_content=CG" target="_blank" style="text-decoration: none">Okazje.info</a><a rel="nofollow" style="margin:0; margin-bottom: 0px;float:right" href="http://www.okazje.info.pl/?utm_medium=partner&utm_source=gazeta&utm_campaign=gazeta&utm_content=CG" target="_blank"><img src="https://bi.gazeta.pl/im/1/11872/m11872411.png" /></a><div style="clear:both"></div></div></div>