Były piłkarz Lechii Oktawian Skrzecz: Chciałbym być coraz bliżej pierwszego zespołu Schalke

W środę o godz. 18.30 Lechia Gdańsk zmierzy się w towarzyskim meczu na PGE Arenie z czołowym zespołem Bundesligi Schalke 04 Gelsenkirchen. Oba kluby łączy osoba Oktawiana Skrzecza, który w połowie 2013 roku przeniósł się z Lechii właśnie do Schalke. - Przez te dwa lata stałem się wartościowszym człowiekiem i piłkarzem - mówi 18-latek.
Tomasz Osowski: Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, w listopadzie ubiegłego roku, mówiłeś, że nie jesteś zadowolony ze swojej sytuacji w zespole U-19 Schalke, bo grasz zbyt mało. Zmieniło się coś w ostatnich miesiącach?

Oktawian Skrzecz: Poprzedni sezon był dla mnie bardzo trudny z wielu względów. Z powodu tragedii rodzinnej [w lipcu ubiegłego roku nagle zmarł tata Oktawiana] miałem właściwie stracony letni okres przygotowawczy. Jesienią grałem mało, ale liczyłem, że po dobrze przepracowanej zimie na wiosnę będzie inaczej. Tymczasem w styczniu złamałem kostkę i pauzowałem przez dwa miesiące. Kiedy w marcu i kwietniu zacząłem trochę więcej grać, to podczas jednego z meczów ligowych - z Fortuną Duesseldorf - w walce o górną piłkę zderzyłem się głowami z rywalem i złamałem dwie kości policzkowe. No i znowu czekała mnie miesięczna przerwa. Dlatego do końca sezonu już nie grałem, choć wróciłem do kadry zespołu na finałowy mecz mistrzostw Niemiec z Hoffenheim, który wygraliśmy.

Jaki więc był twój ostateczny bilans poprzedniego sezonu w zespole U-19?

- W sumie, razem z meczami młodzieżowej Ligi Mistrzów, rozegrałem 14 lub 15 meczów. Strzeliłem trzy bramki i miałem cztery asysty.

Jesteś zadowolony z tych statystyk?

- Mogło być lepiej, ale wspomniane kłopoty sprawiły, że było, jak było. W ostatnim sezonie w zespole U-19 więcej grali starsi zawodnicy, którzy kończyli występy w tym roczniku. W kolejnym powinienem grać więcej. Kontrakt mam co prawda jeszcze na trzy lata [Skrzecz podpisał umowę 3+2], ale to będzie dla mnie decydujący sezon, chcę w nim być podstawowym zawodnikiem. Najważniejsze, że ze zdrowiem jest już wszystko w porządku. Normalnie gram i trenuję, niedługo wyjeżdżamy na obóz, liczę, że pech nie będzie mnie już prześladował i pokażę, na co mnie stać.

Czujesz, że przez te dwa lata w Schalke stałeś się lepszym piłkarzem?

- Myślę, że stałem się nie tylko wartościowszym piłkarzem, ale również człowiekiem. Absolutnie nie żałuję decyzji o wyjeździe do Niemiec.

Jakie stawiasz sobie cele na najbliższe miesiące?

- Chciałbym jak najwięcej trenować z pierwszym zespołem Schalke i pojechać z nim na zimowy obóz przygotowawczy. Jest taka szansa, bo zespół do lat 19 to bezpośrednie zaplecze drużyny seniorów. Do tej pory z pierwszym zespołem miałem niewielki kontakt, ale liczę, że w najbliższym czasie to się zmieni.

Śledzisz występy Lechii w ekstraklasie?

- Oczywiście, staram się śledzić jej wszystkie mecze, choć oglądam również mecze innych drużyn. Szkoda tej porażki na inaugurację z Cracovią, naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego ten mecz tak wyglądał. Przecież Lechia ma naprawdę dobrych piłkarzy.

No właśnie, czy według ciebie ten zespół ma potencjał, żeby walczyć o najwyższe cele, europejskie puchary, a nawet coś więcej?

- Od dwóch lat się mówi, że ten zespół ma duże możliwości a potem okazuje się, że coś nie wychodzi. Polska liga jest nieprzewidywalna, taka Jagiellonia niby nie miała takiego potencjału jak gdański zespół, a jednak wyprzedziła go w tabeli i gra w pucharach. Dziś mógłbym powiedzieć, że Lechia zostanie mistrzem albo że spadnie, i oba stwierdzenia mogłyby być prawdziwe. Dlatego nie podejmuję się typowania, po prostu życzę jej jak najlepszego miejsca na koniec sezonu.

RUSZYLI Z TRÓJMIASTA NA PODBÓJ ŚWIATA. BĘDZIE O NICH GŁOŚNO?


Zdjęcie Adidas Korki F10 TRX FG G40256 Zdjęcie Lanki ADIDAS MESSI 10.4 FG B44174 Zdjęcie adidas Performance korki (IKG13)
Adidas Korki F10 TRX FG G40256 Lanki ADIDAS MESSI 10.4 FG ... adidas Performance korki (I...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info