Grzegorz Wojtkowiak: Niepotrzebnie próbowaliśmy strzelić drugą bramkę

Lechia - Cracovia 0:1. Z lewej Grzegorz Wojtkowiak

Lechia - Cracovia 0:1. Z lewej Grzegorz Wojtkowiak (RAFAŁ MALKO)

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że w Poznaniu czeka nas ciężki mecz. Patrząc jednak na to jak się układał, to remis byłby sprawiedliwy - mówił po przegranym 1:2 spotkaniu z Lechem Grzegorz Wojtkowiak.

Polub nas na Facebooku

- Przede wszystkim szkoda pierwszej bramki, którą straciliśmy w bardzo łatwy sposób. Fakt, że Hamalainen wykończył tę akcję super, ale strata piłki w środkowej strefie boiska była niepotrzebna. Udało nam się strzelić na 1:1 i gdzieś czuliśmy, że może uda się jeszcze ruszyć do przodu. W końcówce, na ostatnie pięć minut, powinniśmy poczekać na to, co zrobi Lech. Niepotrzebnie próbowaliśmy strzelić drugą bramkę. Zdawaliśmy sobie sprawę, gdzie gramy. Na boisku mistrza Polski, więc powinniśmy szanować ten remis. A tak przytrafił się kolejny błąd i to Lech zdobył trzy punkty. To na pewno boli, bo w doliczonym czasie gry - mówi Wojtkowiak.

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że w Poznaniu czeka nas ciężki mecz. Patrząc jednak na to jak się układał, to remis byłby sprawiedliwy. Na boisku potrzebujemy trochę więcej szczęścia, konsekwencji i cwaniactwa, żeby takie mecze remisować - dodaje.

Sytuacja Lechii po dwóch meczach nie jest zbyt kolorowa. Biało-zieloni nie zdobyli jeszcze punktu i znajdują się w strefie spadkowej. W środę czeka ich mecz towarzyski z Juventusem, a dwa dni później ligowe starcie z Pogonią Szczecin. Szybko nadarza się więc okazja do rehabilitacji, choć nie wszystko wygląda źle.

- Na terenie mistrza Polski zagraliśmy dobre spotkanie i podobnie musimy zaprezentować się przeciwko Pogoni, ale wystrzegając się błędów. Musimy u siebie zdobywać punkty. Jesteśmy dobrą drużyną i potrafimy grać w piłkę - podkreśla były gracz Lecha.

Przy pierwszym golu dla Lecha fatalnie zachował się Mario Maloca, podając piłkę prosto pod nogi przeciwnika. Generalnie, w pierwszej połowie Chorwat był bardzo "elektryczny" i stwarzał największe zagrożenie pod własną bramką.

- To jest piłka nożna. Błędy się zdarzają. On zdaje sobie sprawę, że zawalił. Jesteśmy po to, żeby mu pomóc i by w kolejnych meczach czuł się pewnie - zakończył Wojtkowiak.











ADAM MANDZIARA, PREZES LECHII: LIGA MISTRZÓW? MYŚLIMY. ALE JESZCZE NIE TERAZ


Komentarze (8)
Grzegorz Wojtkowiak: Niepotrzebnie próbowaliśmy strzelić drugą bramkę
Zaloguj się
  • culioneros

    Oceniono 20 razy 16

    Niepotrzebnie? Do tej pory myślałem, że mecze się gra po to, aby je wygrywać. Jak remisujesz to chyba logiczne, że chcesz strzelić następną, zwycięską bramkę.

  • 1aniolg

    Oceniono 16 razy 14

    Nie jest źle, brakuje nam troche szczęścia.....Lechia-Lech 1-2, Śląsk-Lechia 1-0, Lechia-Legia 0-0, Jagiellonia-Lechia 4-2, Lechia-Cracovia 0-1, Lech-Lechia 2-1. 6 meczy: 5 porażek i jeden remis, bramki 4-10. 2 liga menager

  • Filip Wojas

    Oceniono 8 razy 6

    Grzesiu należy jeszcze do piłkarzy z epoki ambitnego minimalizmu ofensywnego czyli gra z kontry w wykonaniu polskim.Gramy jedną fartowną akcję czy to ze stałego fragmentu lub z kontry a potem zaciekle bronimy wyniku...To taka nasza narodowa myśl szkolenia, bo przecież fachowców mamy nieziemskich w tej dziedzinie...Na szczęście już się starzeją ;)

  • bardzozimnylk

    Oceniono 12 razy 4

    Lechia tak się napinała przed sezonem, kogo to znowu nie zakontraktuje aż blady strach padł na całą ligę a teraz z tego strachu pozostała beka śmiechu. Na chwilę obecną to chyba jedna z najgorszych ekip w tej śmiesznej lidze łącznie z Ich trenerem

  • ewa5.0

    Oceniono 11 razy 3

    No po prostu Lechia się skończyła!

  • Alicja Sosnowska

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe czy Brzęczek ustąpi po porażce z Pogonią ? Jesteście jak chłopcy do bicia ligowy szrot nie mówcie obraku CWANIACTWA tylko bierzcie się K...a do roboty ! Lechia dała wam emeryci szansę pokażcie że na to zasłóżyliście . Pozdrawiam Biało Zieloną Brać .

  • ttoorroo05

    Oceniono 5 razy 1

    Synek sie pyta taty:co to jest Lechia? ojciec odpowiada: PPPP, yyyy, co? to znaczy patalach patalacha patalachem pogania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 37 72 57-33 21 9 7
2 Legia Warszawa 37 68 55-38 20 8 9
3 Lechia Gdańsk 37 67 54-38 19 10 8
4 Cracovia Kraków 37 57 45-43 17 6 14
5 Jagiellonia Białystok 37 57 55-52 16 9 12
6 Zagłębie Lubin 37 53 57-48 15 8 14
7 Pogoń Szczecin 37 52 57-54 14 10 13
8 Lech Poznań 37 52 49-48 15 7 15
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa