Maciej Makuszewski: Pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę

Maciej Makuszewski był jednym z najlepszych zawodników na boisku podczas środowego meczu Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice. Skrzydłowy wydaje się wracać do formy. - Możemy czuć się podbudowani rezultatem i dobrą grą - mówił po spotkaniu zawodnik.

Polub nas na Facebooku

- Potrzebowaliśmy takiego spotkania. Strzeliliśmy rywalowi pięć goli i pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę. Pokazała to zwłaszcza druga połowa, gdzie mieliśmy bardzo dużo sytuacji podbramkowych i przy odrobinie szczęścia mogliśmy jeszcze "podkręcić" ten wynik. Patrząc na całokształt, wypadło to nieźle i myślę, że kibice, którzy przyszli zobaczyć drużynę z ekstraklasy, nie mogą czuć się zawiedzeni. My także możemy czuć się podbudowani rezultatem i dobrą grą - mówił po spotkaniu "Maki".

Zwycięstwo jest bardzo okazałe, choć w trakcie meczu był jeden nerwowy moment, gdy Puszcza strzeliła kontaktowego gola po rzucie karnym. Ostatecznie jednak biało-zieloni pokazali, że to oni grają w ekstraklasie, a rywal jedynie w drugiej lidze.

- Na pewno jednak nie było tak, że ta wygrana przyszła nam z łatwością. Nie chcieliśmy dopuścić do sytuacji, w której moglibyśmy nie awansować do kolejnej rundy. Byliśmy bardzo skoncentrowani i osiągnęliśmy swój cel. Wiedzieliśmy, że na terenie zespołu z niższej ligi trzeba strzelić gola jako pierwsi, żeby się lepiej i luźniej grało. W drugiej połowie, po bramce na 4:1, mecz praktycznie się skończył i mogliśmy spokojnie kontrolować jego przebieg - zakończył 25-latek.





WAWRZYNIAK, WOJTKOWIAK I MILA NIE SĄ PIERWSI. REPREZENTANCI POLSKI W LECHII