Były gwiazdor Lechii strzela w lidze japońskiej [WIDEO]

Były piłkarz Lechii i gwiazda całej ekstraklasy Daisuke Matsui, mimo 34 lat na karku, wciąż prezentuje wysoką formę. Z klubem Jubilo Iwata walczy o awans do japońskiej ekstraklasy, a w ostatnim meczu swojego zespołu zdobył jedną z bramek.
Matsui grał w Lechii tylko w rundzie jesiennej sezonu 2013/14, ale i tak zdążył zachwycić swoimi umiejętnościami kibiców oraz ekspertów. Z perspektywy czasu spokojnie można uznać, że to jeden z najlepszych piłkarzy jacy kiedykolwiek zakładali biało-zieloną koszulkę, choć robił to przez zaledwie kilka miesięcy. Co prawda zdobył tylko cztery bramki i zaliczył dwie asysty, jednak można było odnieść wrażenie, że jego koledzy nie nadążają za pomysłami Japończyka. Gdyby było inaczej liczby Matsui pewnie byłyby dużo lepsze. Pamiętać trzeba również, że kilka meczów opuścił z powodu kontuzji.

Z Gdańska wyjechał już po kilku miesiącach, a zadecydowały o tym głównie kwestie rodzinne Lechii - jego żona spodziewała się dziecka, a rodzice chcieli, żeby urodziło się w Japonii. Po powrocie do ojczyzny zakotwiczył w klubie Jubilo Iwata.

W tej chwili nie odgrywa tam już może pierwszoplanowej roli, ale jest ważna postacią zespołu. Na początku był nawet jego kapitanem. Obecnie jest głównie rezerwowym, w trwającym sezonie (liga japońska gra systemem wiosna - jesień) zagrał do tej pory w 19 meczach (na 31 możliwych), a w dziesięciu z nich wychodził w podstawowym składzie. Zdobył do tej pory trzy bramki, ostatnią w meczu rozegranym w niedzielę, w którym Jubilo pokonało na wyjeździe zespół Zweigen Kanazawa 3:0. Matsui w doliczonym czasie ustalił wynik spotkania.

Po 31. kolejkach Jubilo zajmuje w tabeli japońskiej II ligi 2. miejsce, mając trzy punkty przewagi nad trzecim Cerezo Osaka (strata do lidera - Omiya Ardija - wynosi aż 11 punktów). To ważne, gdyż do ekstraklasy awansują dwa pierwsze zespoły. Z kolei drużyny z miejsc 3.-6. walczyć będą w barażach.

Warto dodać, że podstawowym bramkarzem Jubilo jest były zawodnik Ruchu Chorzów Krzysztof Kamiński, który w tym sezonie opuścił tylko jedno spotkanie.

Skrót mecz Zweigen Kanazawa - Jubilo Iwata (gol Matsui od 2:22):