W 1/8 finału Pucharu Polski Lechia zmierzy się w Warszawie z Legią. "To taki polski Bayern"

Piłkarze Lechii Gdańsk w czwartek o godz. 20.30 zagrają w Warszawie z Legią w meczu 1/8 finału Pucharu Polski. - Ten mecz to dla nas wielkie wyzwanie. Zachowując wszelkie proporcje, Legia to taki polski Bayern Monachium - mówi trener biało-zielonych Thomas von Heesen.

Polub nas na Facebooku

- Legia ma za sobą bardzo dobry mecz z Ruchem, dzięki któremu zdobyła dużo pewności siebie. Wszyscy wiedzą, że to bardzo silny zespół, jeśli są w dobrej formie, mogą wygrać z każdym. My musimy zagrać na 100 proc. możliwości przez minimum 90 minut. Nie możemy się obawiać rywala, zagrać pewnie i przede wszystkim stwarzać sytuacje podbramkowe, które sprawią przeciwnikowi problemy - mówi trener biało-zielonych Thomas von Heesen.

O awans do kolejnej rundy będzie jednak piekielnie trudno. Mimo iż warszawianie nie są ostatnio w zbyt dobrej formie, to cały czas są bardzo groźni i mogą w każdej chwili odpalić.

- Legia to Legia. Zachowując wszelkie proporcje, to jest taki polski Bayern Monachium. Czwartkowy mecz to dla nas wielkie wyzwanie - mówi Niemiec.

Szkoleniowiec Lechii nie zamierza zbytnio mieszać w składzie. Do Warszawy pojechali piłkarze będący w najlepszej dyspozycji. Nie będzie też zmiany na pozycji bramkarza, co jest dość popularne w wielu drużynach grających na kilku frontach.

- W takim razie ja nie chcę być popularny - szybko ucina temat von Heesen.

Pierwszy raz po odejściu z Lechii przeciwko swoim byłym kolegom będzie miał okazję zagrać Stojan Vranjes, który w niedzielę z Ruchem strzelił debiutancką bramkę dla Legii.

- Nie będę czuł dodatkowych emocji przed tym meczem. Jestem piłkarzem Legii, zagram na 100 proc. i mam nadzieję, że strzelę kolejnego gola - mówi Bośniak.

W lidze gdańszczanie nie spisują się zbyt dobrze, wygrali zaledwie raz w dziewięciu meczach. Nic więc dziwnego, że na piłkarzy spadła fala krytyki. Jednak mecz w Warszawie może być swego rodzaju punktem zwrotnym.

- Dobra gra przeciwko klasowemu zespołowi zawsze pomaga. Moi piłkarze pracują bardzo ciężko na treningach i ich forma rośnie z dnia na dzień. Potrzebujemy jednak wyników, by zwiększyć pewność siebie. Często daję piłkarzom wolną rękę w poczynaniach boiskowych i kreowaniu akcji. Cały czas ich jednak wspieram, by nigdy się nie poddawali i walczyli przez całe spotkanie - podkreśla von Heesen.

W ostatnim meczu ligowym z Piastem Gliwice Lechia szybko strzeliła gola, ale nie potrafiła dobić przeciwnika, w związku z czym wróciła do Gdańska bez punktów. Chcąc myśleć o awansie do ćwierćfinału Pucharu Polski, należy wykorzystać wszystkie stworzone sytuacje, a tych może być niewiele.

- Z każdym kolejnym meczem uczę się moich zawodników, zawsze chcemy zdobywać bramki. Jeśli uda się strzelić pierwszą, należy pójść za ciosem i dołożyć drugą. To zależy jednak od zawodników. Można szybko zakończyć mecz i dać drużynie pewność siebie. Jakość piłkarzy pokazują właśnie takie sytuacje boiskowe i to, czy potrafią wykorzystywać sytuacje, czy nie - wyjaśnia trener biało-zielonych.

Początek meczu z Legią dziś o godz. 20.30. W przypadku awansu w ćwierćfinale gdańszczanie zagrają ze zwycięzcą spotkania Chojniczanka Chojnice - GKS Bełchatów.

Mamy bilety na niedzielny mecz z Zagłębiem Lubin

W najbliższą niedzielę piłkarze Lechii rozegrają na PGE Arenie kolejny mecz ligowy, a ich rywalem będzie Zagłębie Lubin (początek o godz. 15.30). Dla czytelników trojmiasto.sport.pl mamy 20 biletów na to spotkanie. Wystarczy w piątek o godz. 11 zadzwonić pod redakcyjny numer telefonu 58 32 19 135. Kto pierwszy, ten lepszy!





NAJPIERW W LECHII, POTEM W LEGII... ALBO ODWROTNIE, CZYLI BLISKIE ZWIĄZKI GDAŃSKO-WARSZAWSKIE