Sport.pl

Michał Chrapek: Zasuwam na pełen gaz i walczę o swoją pozycję w zespole

- Fajnie, że wygraliśmy z Zagłębiem i Jagiellonią, ale w drużynie mamy taki potencjał, że nie ma co robić z tego sensacji. Jesteśmy na tyle dobrym zespołem, że spokojnie stać nas na dłuższe serie wygranych spotkań - mówi pomocnik Lechii Gdańsk Michał Chrapek, który wraca do formy po kontuzji.

Polub nas na Facebooku

Wydaje się, że jednym z zawodników, którzy mogą zyskać najwięcej na przerwie reprezentacyjnej, jest Chrapek. Zawodnik wraca do formy po kontuzji, której doznał na początku września w meczu rezerw Lechii z Bałtykiem Koszalin.

- Muszę przyznać, że na treningach w tym tygodniu popracowałem bardziej niż porządnie. Dużo dały mi te zajęcia, bo przy moim przyjściu do Gdańska miałem trochę zaległości i nie będę tego ukrywał. Teraz wytrzymuję już w pełni obciążenia, zasuwam na pełen gaz i walczę o swoją pozycję w zespole - mówi Chrapek w rozmowie z Lechia.pl.

Chrapek został piłkarzem Lechii 31 sierpnia, w ostatnich godzinach letniego okienka transferowego. Niemal w tym samym czasie kontrakty z gdańskim klubem podpisali też Sławomir Peszko, Aleksandar Kovacević i Milos Krasić, jednak cała trójka zdążyła już zadebiutować w biało-zielonych barwach w ekstraklasie. Chrapek wystąpił jedynie w sparingu z Resovią oraz w trzech meczach trzecioligowych rezerw.

- Nie jest fajnie, kiedy nie grasz i nie ma ciebie nawet na ławce rezerwowych, a mecze oglądasz z trybun. Liczę jednak, że ten stan wkrótce się zmieni i jeśli pojawi się szansa, to będę chciał z niej jak najszybciej skorzystać - zaznacza 23-latek.





HITY I KITY "BERETA". JAK NA RYNKU TRANSFEROWYM RADZIŁ SOBIE MAREK JÓŹWIAK?


Więcej o: