Sport.pl

Były napastnik Lechii wylądował na peryferiach futbolu. Strzela w holenderskiej III lidze [WIDEO]

Były napastnik Lechii Fred Benson zapisał się na kartach historii gdańskiego klubu jako strzelec pierwszej bramki na PGE Arenie. Teraz wylądował na peryferiach futbolu - obecnie reprezentuje barwy III-ligowego klubu holenderskiego IJsselmeervogels Spakenburg.
Kiedy 11 sierpnia 2011 roku Benson strzelał gola Cracovii - w pierwszym oficjalnym meczu na PGE Arenie, na żywo fetowało to trafienie niemal 35 tys. kibiców. Po czterech latach od tego wydarzenia, jego wyczyny obserwuje już tylko garstka najbardziej zapalonych fanów holenderskiej III ligi.

Benson w Lechii wytrwał tylko kilka miesięcy, poza wspomnianą bramką nie wyróżnił się absolutnie niczym i szybko pożegnał się z Gdańskiem. Przez następne kilka miesięcy przebywał na bezrobociu, a potem trafił do FC Zwolle, gdzie przeżył dwa najlepsze lata kariery. We wszystkich rozgrywkach strzelił w tym czasie w sumie 22 gole i wydawało się, że jeszcze przez kilka lat pogra na solidnym poziomie. Latem 2014 roku przeszedł do mołdawskiego Sheriffa Tiraspol i od tego momentu jego kariera zaczęła pikować lotem koszącym. Nie poradził sobie bowiem ani w lidze mołdawskiej (tylko jeden gol w sześciu meczach), ani w rumuńskiej, gdzie w zespole Rapidu Bukareszt spędził rundę wiosenną poprzedniego sezonu (bez trafienia w 13 meczach).

Po tych dwóch nieudanych przygodach Holender długo szukał nowego klubu, aż wreszcie wylądował w zespole o nazwie niemal równie skomplikowanej jak ostatnie losy piłkarza - IJsselmeervogels Spakenburg. Drużyna ta występuje w jednej z dwóch grup holenderskiej III ligi, nie da się więc ukryć, że Benson trafił na peryferia futbolu. Potwierdza to zresztą skrót ostatniego meczu jego zespołu - na wyjeździe z VV Sterk Door Combinatie. Spotkanie przebiegało w mocno piknikowej atmosferze, a były piłkarz Lechii zdobył dla swojego zespołu bramkę, skutecznie egzekwując rzut karny. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1

Skrót meczu Sterk Door Combinatie - IJsselmeervogels (gol Bensona od 8:36)



Był to pierwszy gol Bensona dla nowego klubu (w trzecim meczu). A jak radzą sobie inni zagranicznych napastnicy, którzy w ostatnich latach reprezentowali barwy Lechii? Oto ich ligowy dorobek w obecnym sezonie:

Ivans Lukjanovs (Volgar Astrachań, Rosja - II liga) - 12 meczów, 3 gole

Bedi Buval (Flamurtari Vlore, Albania) - 4 mecze, 0 goli

Aleksandr Sazankow (Dniepr Mohylew, Białoruś - II liga) - 16 meczów, 7 goli

Josip Tadić (Sturm Graz, Austria) - 12 meczów, 4 gole

Zaur Sadajew (Terek Grozny, Rosja) - 11 meczów, 5 goli

Danijel Aleksić (St. Gallen, Szwajcaria) - 10 meczów, 3 gole

Diogo Ribeiro (Mafra, Portugalia - II liga) - 8 meczów, 0 goli

Kevin Friesenbichler (Austria Wiedeń, Austria) - 10 meczów, 0 goli

Antonio Colak (Kaiserslautern, Niemcy - II liga) 6 meczów, 2 gole

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO




Więcej o:
Komentarze (4)
Były napastnik Lechii wylądował na peryferiach futbolu. Strzela w holenderskiej III lidze [WIDEO]
Zaloguj się
  • michal2708

    Oceniono 7 razy 7

    Pikować lotem koszącym?!?!!? Co to za analfabeta wymyślił ?!?! Lot koszący jest poziomo nad samą ziemią a pikuje się pionowo w dół!!!

  • michal2708

    Oceniono 2 razy 2

    Gdzie moje komentarze, dziady?!?!?! 10 minut to za mało aby je wyświetlić?!?!?

  • bielanczyk

    0

    Dzięki, z przyjemnością obejrzę sobie teraz ten mecz.

  • michal2708

    Oceniono 1 raz -1

    Gdzie jest mój komentarz???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX