Były piłkarz Lechii zadziwił Australię. Najpierw przedziwny samobój, a potem... [WIDEO]

Były piłkarz Lechii Gdańsk Hiszpan Andreu obecnie występuje w australijskim zespole Western Sydney Wanderers. W niedawno rozpoczętym sezonie tamtejszej ekstraklasy zdołał już rozegrać niezwykły mecz. W spotkaniu z Adelaide United najpierw w przedziwny sposób pokonał własnego bramkarza, a potem zdobył efektownego gola już do właściwej bramki.
Andreu występował w barwach Lechii w rundzie jesiennej sezonu 2012/13. Ściągnięcie Hiszpana było pomysłem ówczesnego trenera biało-zielonych Bogusław Kaczmarek, który znał go jeszcze z czasów pracy w Polonii Warszawa.

Andreu rozegrał w barwach Lechii 10 meczów (osiem ligowych i dwa w Pucharze Polski). W przerwie zimowej otrzymał propozycję z hiszpańskiego II-ligowca Racingu Santander i postanowił wrócić do ojczyzny. Jak się okazało nie na stałe, gdyż kilka miesięcy temu przeniósł się do Australii, do klubu Western Sydney Wanderers.

Rozgrywki tamtejszej ekstraklasy rozpoczęły się na początku października, a już w 2. kolejce miał miejsce przedziwny mecz pomiędzy Adelaide United i Western Sydney Wanderers. Przedziwny właśnie ze względu na Andreu. Hiszpan dokonał w tym meczu rzadkiej sztuki, gdyż trafił zarówno do bramki swojej, jak i przeciwnika. Na dodatek oba gole były... ciekawe.

Najpierw w pierwszej połowie, bardzo pechowym, ale i niezwykle efektownym strzałem głową Andreu pokonał własnego bramkarza. Tuż przed końcem spotkania z kolei równie ładnym uderzeniem - tym razem nogą - doprowadził do wyrównania. Tu warto jeszcze zwrócić uwagę na wyjątkowo kuriozalną asystę. Jej autorem był... jeden z zawodników Adelaide United, który kompletnie zagotował się we własnym polu karnym i podał piłkę wprost pod nogi Andreu, a ten skwapliwie skorzystał z prezentu. To trzeba zobaczyć!

Bramki z meczu Adelaide United - Western Sydney Wanderers



JAK ONI PIĘKNIE PODAJĄ! TOP 11 ASYST PIŁKARZY LECHII W EKSTRAKLASIE