Najpierw Tottenham, potem Vitesse, teraz Lechia. Przedstawiciele łotewskiej federacji z wizytą w Gdańsku

14-osobowa delegacja z Łotwy, w skład której wchodzili przedstawiciele Łotewskiej Federacji Piłki Nożnej oraz akademii działających przy tamtejszych klubach, gościła z wizytą w Akademii Lechii Gdańsk. Wcześniej Łotysze wizytowali m.in. takie kluby jak Tottenham Hotspur czy Vitesse Arnhem.
Goście z Łotwy mieli okazję zapoznać się z działalnością Akademii Lechii, a także przyglądali się treningom młodych piłkarzy gdańskiego klubu. Obserwowali zajęcia zespołów od U-9 do U-21, a jeden z tych treningów - brało w nim udział 12 najbardziej uzdolnionych zawodników Akademii - prowadziła kadra szkoleniowa I zespołu z Dawidem Banaczkiem na czele.

- Naszym gościom przedstawiliśmy również strukturę, zasady i sposób funkcjonowania naszej Akademii. Zaprezentowaliśmy naszą bazę treningową, zasady prowadzenia naboru, a następnie ewaluacji postępu u naszych zawodników. Łotewska delegacja zapoznała się także ze sposobem finansowania Akademii i miała możliwość spotkania się z pracującymi u nas szkoleniowcami - podkreśla menedżer Akademii Lechii Gdańsk Robert Graf.

Warto dodać, że łotewska federacja rokrocznie organizuje dla dziesięciu najlepszych akademii w kraju kilka wyjazdów do europejskich klubów. W tym roku Łotysze oprócz Lechii odwiedzili Tottenham Hotspur oraz holenderskie Vitesse Arnhem, a w przyszłym planują m.in. wyjazd do jednego z klubów hiszpańskich. To, że na szlaku ich wizyt znalazła się również Lechia, z pewnością jest dla gdańskiego klubu sporym wyróżnieniem.

Łotewska federacja jest obecnie w fazie tworzenia swojej centralnej szkoły piłkarskiej, która ma działać na wzór najlepszych europejskich akademii. W ten projekt zaangażowane są duże środki finansowe, a Łotysze marzą żeby iść w ślady Islandii - podobnie jak oni niewielkiego kraju, który robi ostatnio furorę w europejskiej piłce.

RUSZYLI Z TRÓJMIASTA NA PODBÓJ ŚWIATA. BĘDZIE O NICH GŁOŚNO?