Lechia od A do Z w 2015 roku [CZĘŚĆ PIERWSZA]

Prezentujemy pierwszą część naszego alfabetu Lechii Gdańsk w roku 2015. A działo się sporo, od sporu klubu z AP LG, po jubileusz 70-lecia.

Polub nas na Facebooku

A - AKADEMIA

Jeden z najbardziej gorących tematów w 2015 roku. Pod koniec lipca Lechia Gdańsk SA zakończyła współpracę z Akademią Piłkarską Lechia Gdańsk i od podstaw stworzyła własną akademię. Ponadto podjęła decyzję o przyjęciu pod własne skrzydła wszystkich roczników piłkarzy od U-9 do U-19, z czym nie do końca zgadzała się AP LG, a także główny sponsor - spółka Lotos. AP LG chce funkcjonować na starych zasadach.

W pewnym momencie doszło nawet do takiego absurdu, że młodzi gdańszczanie grają w meczach bez herbu Lechii na koszulce. Rozgrywki ligowe, w których uczestniczą poszczególne zespoły w bieżącym sezonie pozostają przynależne do klubu AP LG i poszczególne roczniki przystąpią do treningów, obozów i rozgrywek zgodnie z wcześniej założonym planem, w najwyższych klasach rozgrywkowych. To samo dotyczy sekcji kobiecej.

Dodajmy, że rodzice mieli wybór. Albo AP LG albo Lechia. Wybrali to pierwsze, przez co teraz rzucane im są kłody pod nogi. Za moment dojdzie do tego, że rodzice będą wysyłać swoje dzieci do szkółki Gedanii, by uniknąć tych wszystkich nieprzyjemności.

B - jak BRZĘCZEK

Z perspektywy czasu wydaje się, że zwolnienie go było błędem. A przynajmniej jeśli spojrzy się kto przyszedł na jego miejsce i jak negatywnie nastawił do siebie szatnię. Brzęczek wykonywał niezłą robotę, ale po prostu brakowało mu szczęścia w meczach. Teraz nieźle radzi sobie w GKS-ie Katowice na zapleczu ekstraklasy.

C - jak COLAK

Jego odejście było sporym zaskoczeniem dla wszystkich. Najpierw pojawił się jasny komunikat, że piłkarz został wykupiony przez Lechię, a kilkanaście dni później okazało się, że przechodzi do niemieckiej 2. Bundesligi. To było spore osłabienie biało-zielonych, nie tylko jeśli chodzi o aspekty czysto piłkarskie. Colak był gościem, który zawsze chodził uśmiechnięty i dbał o dobrą atmosferę w drużynie.

D - jak DANIEL ŁUKASIK

Latem był bliski transferu do Portugalii, lecz sprawa wysypała się na ostatniej prostej. Niejako w jego miejsce sprowadzony został Aleksandar Kovacević i bezwzględnie wygrał rywalizację w środku pola. Trzeba jednak mu oddać, że kilka meczów było w jego wykonaniu udanych. Choćby w Krakowie, gdy zdobył swoją pierwszą bramkę w karierze na szczeblu ekstraklasy, a poza tym - jak na defensywnego pomocnika - grał całkiem ofensywnie w wielu spotkaniach, czego efektem ładna asysta w starciu z Ruchem Chorzów.

E - jak ENERGA

9 września 2015 roku poznaliśmy nowego sponsora tytularnego stadionu w gdańskiej Letnicy. Spółkę PGE zastąpiła Energa. Opiewająca na kwotę 22,5 mln złotych umowa obowiązywać będzie przez najbliższe pięć lat. Obiekt nosić będzie nazwę Stadion Energa Gdańsk. W dalszym ciągu na fasadzie stadionu nie pojawiło się jednak logo nowego sponsora.

F - jak FREKWENCJA

Na wiosnę było świetnie. Udało się przecież pobić rekord widzów na jednym meczu - 36 500 oglądało rywalizację z Legią Warszawa. Później jeszcze trzykrotnie gdański klub mógł pochwalić się widownią przekraczającą 20 tys. osób. W sezonie 2015/16 wszystko się jednak posypało. Średnio na obiekt w Letnicy przychodziło nieco ponad 12 tys. ludzi, co jest wynikiem fatalnym - patrząc na możliwości jakie są w Gdańsku. Oczywiście wpływ na taki obrót spraw miały kiepskie wyniki notowane przez drużynę.

G - jak GWIAZDY

W Lechii są duże nazwiska jak na polskie realia. Tacy piłkarze jak Milos Krasić, Sebastian Mila, Sławomir Peszko to nie są anonimowe postacie. Jednak na razie nie przekłada się to na osiągane rezultaty.

H - jak HIERONIM GIERSZEWSKI

To jeden z tych piłkarzy, z którymi klub wiąże duże nadzieje. Aktualnie 19-latek przebywa na wypożyczeniu w pierwszoligowym GKS-ie Bełchatów i radzi tam sobie całkiem nieźle. Zagrał w szesnastu spotkaniach, w których strzelił cztery gole, jednak kilka razy ustawiany był na pozycji skrzydłowego. W umowie wypożyczenia zawarta została klauzula, że zawodnik może wrócić do Gdańska już zimą, ale wiadomo, że Lechia z tego nie skorzysta i Gierszewski pozostanie w Bełchatowie przynajmniej do czerwca. Wielkim zwolennikiem talentu Gierszewskiego jest szef scoutingu i menedżer kadry biało-zielonych Marek Jóźwiak, który niejednokrotnie go chwalił.

I - jak ISKRA NADZIEI

Mimo fatalnego 2015 roku jest małe światełko w tunelu, że będzie już tylko lepiej. Z jednej strony... gorzej być już po prostu nie może. A kolejna sprawa to fakt, że w meczach ze Śląskiem Wrocław i Wisłą Kraków Lechia zagrał całkiem nieźle czym wlała nadzieję w serca kibiców, że można coś w lidze ugrać. I nie przekreśla tego kiepskie spotkanie w Łęcznej na koniec rundy.

J - jak JUBILEUSZ

Dokładnie 70 lat temu powstała Lechia. W 2015 roku gdański klub obchodził jubileusz, a na specjalnej gali wyłoniono najpopularniejszego piłkarza w historii klubu. Pierwsze miejsce ex aequo zajęli Roman Korynt oraz Zdzisław Puszkarz.

K - jak KRYZYS

Pięć porażek z rzędu to jeden z większych "sukcesów" trenera von Heesena podczas jego pobytu w Lechii. Po piątej porażce przyznał, że nie wie co może jeszcze zrobić, by drużyna zaczęła wygrywać. I dzień później został pozbawiony stanowiska.

Część drugą zaprezentujemy 1 stycznia.