Sport.pl

Piotr Wiśniewski z powodu kontuzji opuścił zgrupowanie Lechii

Z powodu odnowienia się kontuzji zimowe zgrupowanie w Turcji opuścić musiał pomocnik gdańskiej Lechii Piotr Wiśniewski. Zawodnik wraca do kraju, gdzie będzie uczęszczał na zabiegi do kliniki RehaSport.

Polub nas na Facebooku

- Trenowałem w Turcji przez dwa dni, ale niestety odnowił mi się uraz. Poczułem ból w okolicach miednicy, który systematycznie się powiększał. Pojawił się też stan zapalny. Przeszedłem na indywidualny cykl treningów, aż w końcu, wspólnie ze sztabem medycznym, podjęliśmy decyzję, że lepiej będzie jak wrócę do Gdańska i zacznę brać zabiegi w klinice RehaSport - mówi Wiśniewski. 

Uraz dopadł 33-latka jeszcze w trakcie rundy jesiennej.

- I od tego momentu się za mną ciągnie. Raz mocniej boli, raz lżej. Teraz najwyższy już czas, by to wyleczyć do końca. Żałuję bardzo, bo chciałem na tym zgrupowaniu pokazać trenerowi Piotrowi Nowakowi, że potrafię grać w piłkę i mogę przydać się drużynie. Liczę, że gdy zespół wróci z obozu, rozpocznę treningi z powrotem i wiosną pokażę się na ligowych boiskach - podkreśla Wiśniewski. 

Lechia na zgrupowaniu przebywać będzie do 26 stycznia.

W tym sezonie pomocnik wystąpił w dziewięciu meczach ekstraklasy (rozegrał 390 minut), ale bramki nie zdobył. Trenerzy wyżej cenili umiejętności innych zawodników. "Wiśnia" strzelał gole jedynie w trzecioligowych rezerwach, z kolei dwukrotnie pokonał bramkarza Puszczy Niepołomice w Pucharze Polski.



Więcej o: