Lechia zostaje dłużej na obozie w Turcji. W sobotę sparing z FC Thun

O pięć dni dłużej niż pierwotnie planowano potrwa obóz piłkarzy Lechii w Turcji. - Podjęliśmy taką decyzję z uwagi na panujące obecnie w Polsce warunki atmosferyczne - wyjaśnia trener Lechii Piotr Nowak.
Według planu zgrupowanie w Side miało potrwać do 26 stycznia. Ostatecznie lechiści przedłużą je do 31 stycznia.

- Zdecydowaliśmy się zostać w Turcji na kolejne pięć dni z uwagi na warunki atmosferyczne panujące obecnie w Polsce - mówi trener Piotr Nowak. - Mamy tu wszystko co potrzeba. Dobrze przygotowane boiska, siłownię i odnowę, będziemy mogli w spokoju popracować nad doskonaleniem naszej gry - dodał szkoleniowiec Lechii.

W sobotę biało-zieloni rozegrają trzeci sparing podczas zgrupowania w Turcji. O godz. 14.30 czasu polskiego Lechia zmierzy się z 7. drużyną ligi szwajcarskiej FC Thun (wcześniej przegrała 0:1 z FC St. Pauli oraz 2:4 z FC Vaduz).

- Będzie to nasz ostatni mecz kontrolny na tym obozie. W przyszłym tygodniu nie przewidujemy już żadnych sparingów, jedynie grę wewnętrzną - informuje trener Nowak. 

W niedzielę do zespołu dołączy z powrotem Michał Mak, któremu w miniony wtorek zmarł ojciec, w związku z czym piłkarz na kilka dni wrócił do Polski. 

Przedłużenie pobytu w Turcji oznacza, że nie odbędzie się zaplanowany na 30 stycznia w Gdańsku sparing Lechii z I-ligową Olimpią Grudziądz.