Sport.pl

Problemy lechijnych reprezentantów. Tylko Wawrzyniak w kadrze na mecze z Serbią i Finlandią

Lechia Gdańsk będzie mieć zaledwie jednego przedstawiciela przy okazji towarzyskich meczów reprezentacji Polski z Serbią i Finlandią. Selekcjoner Adam Nawałka powołał jedynie Jakuba Wawrzyniaka, rezygnując tym samym z usług Sławomira Peszki oraz Sebastiana Mili. - To musi być zespół, a nie promocja samego siebie - mówi trener Lechii Piotr Nowak.

Polub nas na Facebooku

Jsienią powołania Nawałki budziły kontrowersje. Zarówno Mila, jak i Peszko przeciętnie spisywali się w ekstraklasie, a mimo to selekcjoner notorycznie dawał im możliwość gry w koszulce z orzełkiem na piersi. O ile jednak Mila końcówkę ubiegłego roku i początek obecnego miał w miarę udane, o tyle Peszko praktycznie cały czas prezentuje się zdecydowanie poniżej swych możliwości. Na domiar złego w ostatnim czasie obaj zawodnicy mieli problemy ze zdrowiem. Nic więc dziwnego, że tym razem obu zawodników zabrakło w gronie powołanych.

- Muszą potwierdzić w klubie, że zasługują na powołanie. My zaś musimy patrzeć na to, co jest dobre dla naszego zespołu. Jest to trochę skomplikowane. Rozmawiałem z Adamem Nawałką i ma jeszcze paru innych kandydatów, na których ma oko. Musimy jednak zrozumieć, że reprezentacja to nie jest show. To musi być zespół, a nie promocja samego siebie. Zawodnicy muszą wpasować się w filozofię gry - mówi trener biało-zielonych Piotr Nowak.

Powołanie Wawrzyniaka nie budzi żadnych wątpliwości. To piłkarz, który w zasadzie nie popełnia błędów w ekstraklasie i prezentuje równą, reprezentacyjną formę od początku rundy wiosennej.

- Bardzo się cieszę z tego powołania, ale tak jest za każdym razem. Euro jest coraz bliżej i ta selekcja powoli się zamyka. Dobrze wiedzieć, że trener Nawałka cały czas widzi mnie w swojej drużynie. W żadnym momencie nie można się zdrzemnąć, bo konkurencja jest olbrzymia - przyznaje Wawrzyniak, który nie czuje się pewniakiem.

- Myślę, że są pewniacy w tej reprezentacji. Ja jednak - mimo, że gdy tylko byłem zdrowy, to byłem powoływany - za pewniaka się nie uważam. I chociaż za moment będę mieć na koncie 50 występów w kadrze, to nigdy nie czułem się pewniakiem. Uważam, że moje umiejętności nie obligują mnie to tego - mówi szczery obrońca Lechii.

- Kuba zdecydowanie zasłużył na to, by znaleźć się w kadrze. Zresztą w reprezentacjach młodzieżowych znalazło się jeszcze kilku naszych młodych zawodników. Widać, że jest progres, a ci piłkarze się rozwijają - przyznaje Nowak, który nie martwi się, że na zgrupowania wszystkich reprezentacji pojedzie ponad dziesięciu zawodników Lechii.

- Będę się cieszył niezależnie od tego ilu naszych piłkarzy znajdzie się w kadrze, nawet gdyby zostało nas na treningu pięć czy dziesięć osób. Jest to wizytówka klubu i potwierdzenie, że praca, którą wykonujemy jest dobra - podkreśla szkoleniowiec.

Lista powołanych na mecze z Serbią i Finlandią

Bramkarze: Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny, Przemysław Tytoń.

Obrońcy: Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Maciej Rybus, Bartosz Salamon, Jędrzejczyk, Lewczuk, Pazdan, Jakub Wawrzyniak.

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Paweł Wszołek, Piotr Zieliński, Tomasz Jodłowiec, Bartosz Kapustka, Karol Linetty, Filip Starzyński.

Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Łukasz Teodorczyk.

Mecz Polska - Serbia rozegrany zostanie 23 marca o godz. 20.45 na Stadionie Miejskim w Poznaniu, z kolei konfrontacja z Finlandią będzie mieć miejsce trzy dni później o godz. 17.30 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu.



Więcej o: