Sport.pl

Najważniejszy mecz w sezonie dla Lechii i Ruchu. "Reforma zdaje egzamin"

Przed Lechią najważniejszy mecz sezonu. Od sobotniej konfrontacji z Ruchem Chorzów (początek o godz. 18) zależeć będzie czy gdańszczanie zagrają w grupie mistrzowskiej. - Zdajemy sobie sprawę z rangi tego spotkania. Sytuacja w tabeli tak się ułożyła, że są emocje do samego końca sezonu zasadniczego. Nie wypowiadałem się wcześniej o reformie ligi, ale widać, że zdaje ona egzamin. Jest o co grać - mówi trener biało-zielonych Piotr Nowak.

Polub nas na Facebooku

I chociaż Lechia ma wszystko w swoich rękach, to nie wszystko jest idealne. Do końca sezonu z powodu kontuzji wypadł bowiem Michał Mak, z kolei Marco Paixao również ma problemy zdrowotne i wygląda na to, że nie zobaczymy go zbyt szybko na boisku.

- Jest nam bardzo szkoda Michała, bo w ostatnich meczach prezentował się wyśmienicie. Cały zespół jest zmartwiony tym faktem. Bardzo by nam się przydał ze względu na swoją szybkość i przede wszystkim wysoką formę - przyznał z żalem Nowak. - Marco w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację. W poprzednim tygodniu może nie odnowiła mu się kontuzja, ale on sam czuł, że coś jest nie tak - dodał trener Lechii.

Zresztą obie drużyny będą osłabione w sobotę. Za nadmiar żółtych kartek w Ruchu nie będą mogli wystąpić najlepszy strzelec Mariusz Stępiński oraz podstawowy obrońca Michał Koj.

- Stępiński jest jednym z najlepszych strzelców w całej ekstraklasie. Wymieniany jest nawet w kontekście reprezentacji i jego brak z pewnością będzie osłabieniem dla Ruchu. Podobnie jest w przypadku Koja. Nie oznacza to jednak, że nie mają jakości. Posiadają przecież swoich szeregach rutyniarzy, zawodników z doświadczeniem w ekstraklasie - zaznacza szkoleniowiec biało-zielonych.

Wiadomo, że kibice nie powinni nastawiać się w sobotę na otwartą grę z obu stron. Nie ma mowy o powtórce z Warszawy, gdyż Ruch najprawdopodobniej odda pole gry, skupi się na defensywie i będzie szukał swoich szans w kontratakach.

- Tak jak dla nas, tak i dla Ruchu ten mecz jest najważniejszy w sezonie. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że chorzowianie są pewni miejsca w grupie mistrzowskiej. Ich mocnym punktem jest defensywa, podobnie jak stałe fragmenty gry. Nad słabymi stronami nie chciałbym się teraz skupiać. Będziemy to analizować wspólnie z zespołem i postaramy się je wyłapać - dodał Nowak.



KIM JEST NOWY TRENER LECHII? "POWIEDZ MI PIOTR SZCZERZE: DLACZEGO SIĘ NIE PRZYŁOŻYSZ?


Więcej o: