21 maja benefis Bogusława Kaczmarka w Gdańsku. Jego zespół zmierzy się z dawną reprezentacją Leo Beenhakkera

Były piłkarz i trener Lechii Bogusław Kaczmarek po raz kolejny organizuje benefis, z którego dochód przeznaczony będzie na cele charytatywne. 21 maja na stadionie przy ul. Traugutta zmierzą się ze sobą zespoły dawnych podopiecznych Kaczmarka oraz Leo Beenhakkera, który znów poprowadzi ekipę biało-czerwonych. Wśród zaproszonych gości są m.in. prezes PZPN Zbigniew Boniek oraz selekcjoner kadry Adam Nawałka, być może pojawi się również kilku obecnych reprezentantów Polski.
Swój pierwszy benefis w Gdańsku "Bobo" Kaczmarek zorganizował w 2005 roku. Wówczas podsumował swoją bogatą karierę szkoleniową w polskich klubach. Teraz oficjalnie pożegna się z ławką trenerską, a motywem przewodnim imprezy będzie jego dwuletni okres pracy w reprezentacji Polski (lipiec 2006 - czerwiec 2008), kiedy był asystentem selekcjonera Leo Beenhakkera. Słynny Holender, który potwierdził swój udział w imprezie, poprowadzi zespół złożony z zawodników, których powoływał do kadry podczas swoje kadencji. Kaczmarek z kolei stworzy ekipę ze swoich byłych podopiecznych w klubach.

Benefis odbędzie się 21 maja, jego początek planowany jest na godz. 16. Będzie on miał charakter charytatywny, dochód, a także pieniądze zebrane w trakcie imprezy, zasilą konto gdańskiego Hospicjum im. Księdza Eugeniusza Dutkiewicza oraz gdańskiej Fundacji Pomorze Dzieciom, która pomaga w finansowaniu opieki medycznej dla przewlekle chorych małych dzieci. W organizacji całego przedsięwzięcie pomagają Pomorski Związek Piłki Nożnej, MOSiR Gdańsk oraz Lechia Gdańsk.

W tej chwili nie są jeszcze znane dokładne składy obu zespołów oraz lista wszystkich gości, wiadomo jednak, że na stadionie przy Traugutta nie zabraknie znamienitych postaci polskiej piłki i nie tylko.

- Termin imprezy zbiega się z zakończeniem zgrupowania reprezentacji Polski w Juracie, więc mam nadzieję, że gościć będziemy kilku zawodników, którzy niecały miesiąc później zagrają na Euro - mówi Bogusław Kaczmarek. - Swoje przybycie potwierdził selekcjoner Adam Nawałka [również jeden z byłych asystentów Beenhakkera], a także dyrektor kadry i były reprezentant Polski Tomasz Iwan. Powinien się także pojawić prezes PZPN Zbigniew Boniek. Będą również goście spoza świata futbolu jak Darek Michalczewski, Adam Korol czy Leszek Blanik. Od strony muzycznej imprezę poprowadzi Marek Sierocki, a spotkanie skomentuje Darek Szpakowski - wylicza były trener Lechii.

A kogo zobaczymy na murawie? Lista zaproszonych piłkarzy jest bardzo długo, składy będą krystalizować się w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

- Nie wszyscy będą mieli możliwość, aby w tym terminie przyjechać do Gdańska - tłumaczy Kaczmarek. - Np. Jerzy Dudek ma w tym czasie zobowiązania reklamowe, a Marcin Wasilewski leci z zespołem Leicester na tournee do Azji. Z kolei Mariusz Lewandowski prowadzi interes w Dubaju, który pochłania mu dużo czasu. Rozmawiałem już jednak m.in. z Michałem Żewłakowem, Jackiem Krzynówkiem, Radkiem Sobolewskim, Pawłem Golańskim, powinien również przyjechać Jacek Bąk. Możliwy jest także udział Macka Żurawskiego, Radka Matusiaka, Grzesia Rasiaka. Z moich klubowych podopiecznych udział potwierdzili m.in. Ivica Kriżanac [były zawodnikiem Kaczmarka w Groclinie Grodzisk Wlkp., potem m.in. zwycięzca Pucharu UEFA z Zenitem St. Petersburg], Czarek Kucharski, Sebastian Przyrowski, będzie też desant olsztyński w postaci Sylwka Czereszewskiego, Tomka Sokołowskiego i Adama Zejera. Nie zabraknie oczywiście byłych piłkarzy Lechii. W tym klubie bowiem zaczynałem w 1984 r. pracę w ekstraklasie [jako asystent Wojciecha Łazarka] i tak jak sobie postanowiłem w nim również ją zakończyłem [w 2013 r.]. Co prawda trochę przedwcześnie, ale to już opowiadanie na inna historię - zaznacza Kaczmarek.

Godnie będzie również reprezentowane środowisko sędziowskie. Jeśli nie przeszkodzą obowiązki związane z przygotowaniami do mistrzostw Europy mecz poprowadzi bowiem najlepszy polski arbiter Szymon Marciniak, któremu na liniach pomagać będą Katarzyna i Maciej Wierzbowscy. W razie potrzeby gwizdek do ust weźmie Michał Listkiewicz, który - z przymrużeniem oka - pełnić będzie funkcję supervisora całej imprezy.

TOP 7 PIŁKARZY, KTÓRZY PO ZAKOŃCZENIU KARIERY PRACOWALI W LECHII