Sport.pl

Sławomir Peszko: Muszę chyba częściej podchodzić do rzutów wolnych

Piłkarze Lechii w bezbramkowo zremisowanym meczu z Lechem Poznań nie mieli zbyt dużo argumentów w ofensywie, ale jeśli już zagrażali bramce rywala, to zawsze miał w tym swój udział Sławomir Peszko. Szczególnie blisko zdobycia gola był po fantastycznym strzale z rzutu wolnego z ponad 30 m. - Chyba muszę częściej podchodzić do rzutów wolnych i przypomnieć sobie stare czasy z Lecha - podkreśla ?Peszkin?.
Peszko do tej pory raczej nie podchodził w Lechii do rzutów wolnych, jednak w pierwszej połowie meczu z Lechem zdecydował się na bezpośredni strzał z ponad 30 m. Potężnie uderzona piłka leciała tuż pod poprzeczkę, ale Jasmin Burić zdołał ją odbić.

- Od strzałów z rzutów wolnych z bliższej odległości specjalistą nie jestem, takimi są u nas Seba Mila czy Michał Chrapek, ale z dalszej odległości lubię sobie pouderzać na treningach i uznałem, że teraz nadarza się okazja żeby spróbować - mówi nam Peszko. - Muszę przypomnieć sobie stare czasy z Lecha Poznań, kiedyś w spotkaniu ze Śląskiem zdobyłem nawet bramkę strzałem z podobnej odległości. Podobnie mogło być dzisiaj, ale Jasmin Burić popisał się kapitalną obroną. Chyba

muszę zacząć częściej podchodzić do rzutów wolnych - podkreśla skrzydłowy Lechii.

Wspomniana sytuacja z meczu Lech - Śląsk miała miejsce 11 września 2010 r. Peszko uderzył tak:



Lechia z jednego punktu zdobytego w Poznaniu może być zadowolona, ale z drugiej strony może też czuć mały niedosyt.

- Ten punkt nam niewiele daje, a Lechowi praktycznie nic. Trzeba przyznać, że był to jeden z naszych najsłabszych meczów pod wodzą trenera Nowaka. Szczególnie w drugiej połowie Lech zdominował środek pola, a także boki. Niby miał piłkę, rozgrywał, ale też trudno mu było stworzyć zagrożenie. My najbardziej możemy żałować sytuacji Grzegorza Kuświka, któremu zabrakło szczęścia. Cóż, po średnim meczu z Poznania wywozimy punkt, to też jest mały sukces - podkreśla Peszko.

Tym bardziej, że po piłkarzach Lechii było widać zmęczenia meczami i podróżami - w ciągu 13 dni rozegrali cztery mecze, w tym trzy wyjazdowe.

- Dawno nie rozegrałem tak dużo meczów w tak krótkim czasie, na dodatek grałem w nich 90 minut lub schodziłem tuż przed końcem. Lech zrobił kilka roszad w składzie w porównaniu z poprzednim meczem i fizycznie nas zdominował. Teraz mamy trochę czasu na odpoczynek, potem dwa mecze u siebie [7 maja z Ruchem Chorzów oraz 11 maja z Legią Warszawa] i wierzymy, że zdobędziemy w nich sześć punktów. Mam nadzieję, że stadion zapełni się bardziej niż ostatnio, kibice nas wspomogą i pozostaniemy w grze o europejskie puchary - podsumował Peszko.

FUTBOLOWE JAJA, CZYLI NAJDZIWNIEJSZE GOLE LECHII. ZOBACZ, JAK TO WPADŁO


Zdjęcie NIKE RĘKAWICE BRAMKARSKIE GK CLASSIC GS0248 770 Zdjęcie Nike Rękawice bramkarskie GK Jr. Match GS0241117 Zdjęcie NIKE Rękawice bramkarskie GK Match GS0282
NIKE RĘKAWICE BRAMKARSKIE G... Nike Rękawice bramkarskie G... NIKE Rękawice bramkarskie G...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: