Sport.pl

Marco Paixao wraca do zdrowia, ale w tym sezonie już nie zagra

Portugalski napastnik Lechii Marco Paixao od początku pobytu w gdańskim klubie narzekał na kłopoty ze zdrowiem i wiosną zagrał tylko w trzech meczach. W przyszłym tygodniu powinien wznowić treningi, ale w tym sezonie prawdopodobnie już nie zagra.
Paixao piłkarzem biało-zielonych został w styczniu, wrócił do polskiej ekstraklasy po nieudanej przygodzie ze Spartą Praga. Jednak już podczas zgrupowania w Turcji odnowił mu się dawny uraz nogi przez co przedwcześnie musiał wrócić do Gdańska, gdzie został poddany zabiegowi w klinice Rehasport.

Portugalczyk zadebiutował w Lechii w drugim meczu wiosny z Koroną Kielce. Potem zagrał jeszcze w spotkaniach z Piastem Gliwice oraz Zagłębiem Lubin, w tym drugim nawet pełne 90 minut. Jednak kontuzja znów dała znać o sobie, dlatego Paixao rozpoczął kolejną rehabilitację. Wszystko wskazuje na to, że powoli zmierza ona do końca i zawodnik w przyszłym tygodniu będzie mógł wrócić do treningów.

- Z moją nogą jest już znacznie lepiej. Właściwie wszystkie lekarskie diagnozy są pomyślne i czeka mnie jeszcze tylko jedna wizyta kontrolna. Być może od poniedziałku zacznę już biegać - mówi Marco Paixao. - Wątpliwe jest co prawda, że pomogę jeszcze w tym sezonie drużynie na boisku, lecz cały czas będę pracował nad poprawą formy, nawet podczas urlopu. Wrócę mocniejszy i do nowego sezonu będę mógł przygotowywać się bez przeszkód - podkreśla Portugalczyk.

Przypomnijmy, że do końca sezonu wyłączony z gry jest również Michał Mak, który kontuzji nabawił się na początku kwietnia w meczu z Legią Warszawa.

TOP 7 PIŁKARZY, KTÓRZY PO ZAKOŃCZENIU KARIERY PRACOWALI W LECHII


Więcej o: