Sport.pl

Waldemar Fornalik: Sędziowanie? Nie można popełniać takich błędów!

Złości po przegranym 1:2 meczu z Lechią Gdańsk nie krył trener Ruchu Chorzów Waldemar Fornalik. I nie był wcale zły na swoich podopiecznych, a na... sędziów tego spotkania.
- Jestem niezadowolony z wyniku, ale zadowolony z postawy zespołu. Pokazaliśmy dzisiaj zupełnie inną piłkę, niż tę z ostatniego meczu z Lechią. Potrafiliśmy wieloma fazami prowadzić grę i utrzymywać się przy piłce - rozpoczął trener Ruchu Waldemar Fornalik.

Piłkarze Ruchu byli w tym meczu w zaskakująco dobrej dyspozycji. Zagrali bardzo dobrze w ofensywie, cały mecz prezentując równą formę. Sporymi fragmentami potrafili stłamsić Lechię, a w drugiej połowie na niewiele jej pozwolić w ofensywie.

- Problem polegał jednak na tym, że to my mieliśmy pierwszą stuprocentową okazję i powinniśmy ją wykorzystać. Mam tu na myśli strzał głową Mariusza Stępińskiego. Później bramka Lechii sprawiła, że byliśmy w znacznie gorszej sytuacji - dodał szkoleniowiec gości.

Były selekcjoner polskiej reprezentacji miał też spore uwagi do poziomu sędziowania w tym meczu. Właściwie pod lupę wziął trzy sytuację.

- Jeżeli chodzi o sędziowanie, bo nie uciekniemy od tego tematu. Drużyny grają o udział w europejskich pucharach i nie może być tak, że sędzia liniowy w pierwszej połowie doznaje urazu i zamiast w przerwie sędzia techniczny przygotowywać się do ewentualnego wejścia, robi to dopiero po przerwie - zaczął analizę Fornalik.

Opiekun chorzowian odniósł się również do sytuacji przy straconej bramce, gdzie prawdopodobnie faulowany był Michał Koj, czego sędzia nie zauważył. Trener gości nie wspomniał jednak o sytuacji z drugiej strony, kiedy to Ruch zdobył gola po ewidentnym spalonym, na którym chwilę wcześniej był Mariusz Stępiński.

- Muszę też zobaczyć sytuację z czerwoną kartką dla mojego piłkarza i czy przy drugiej bramce Michał Koj nie był faulowany. Dla mnie przewinienie było ewidentne. Nie można popełniać błędów na takim poziomie, a później jeszcze rozdawać kartki na lewo i prawo. Nie wiem za co ukarany został też Mariusz Stępiński przy spięciu z Vanja Milinkoviciem-Saviciem po naszym golu, bo w ich zachowaniu była przepaść, a oboje zobaczyli po kartce - zakończył wściekły Fornalik.

NAJWIĘKSZE SĘDZIOWSKIE POMYŁKI NA NIEKORZYŚĆ LECHII [WIDEO]


Więcej o:
Komentarze (5)
Waldemar Fornalik: Sędziowanie? Nie można popełniać takich błędów!
Zaloguj się
  • mordechaj.jest.najlepszy

    Oceniono 3 razy 3

    "wściekły"? pan pismak ma problem ze znaczeniem słów? bo na konferencji Fornalik był spokojny(jak to on) i nie wyglądał na kogoś kto toczy piane z pyska

  • egon_olssen

    Oceniono 5 razy 1

    Ruch walczy o udział w europejskich pucharach? Panie Waldku, pan się nie boi... żartować?

  • ivan2557

    Oceniono 5 razy -1

    Lechia to przy stolik oś załatwia ? Piłkarski poker ? czy kolejki cudów ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX