Zrezygnował z Arki, zagra w Lechii? Maciej Gostomski może zostać nowym bramkarzem biało-zielonych

Maciej Gostomski, mistrz Polski z Lechem Poznań w sezonie 2014/15, może zostać nowym bramkarzem Lechii. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że podpisze on kontrakt z Arką Gdynia, z którą trenował od marca.
W poprzednim sezonie Gostomski rozegrał dwa mecze w ekstraklasie w barwach Lecha, jednak klub nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu. Zimą 27-latek udał się na testy do Rangers FC, po których podpisał półroczną umowę. Tam nie poszło mu jednak najlepiej, gdyż nie pojawił się na boisku ani razu. Wczesną wiosną bramkarz wrócił do Polski z powodów rodzinnych.

Od 22 marca Gostomski gościnnie trenował z Arką. Pewnie związałby się z żółto-niebieskimi kontraktem, gdyby nie przepis FIFA, mówiący o tym, że zawodnik nie może w trakcie jednego sezonu grać w więcej niż dwóch klubach. Inna sprawa, że on sam od początku nie do końca był przekonany do Arki. Kilka dni temu przerwał treningi w Gdyni, gdyż dostał konkretną ofertę z ekstraklasy. Chodziło o Lechię co potwierdziły nam osoby będące blisko gdańskiego klubu. Umowa jeszcze nie została podpisana, ale prawdopodobnie stanie się to w najbliższym czasie.

Przypomnijmy, że blisko trzy lata temu ten sam bramkarz był już na testach w Lechii. Pojawił się na treningu, ale po jednym dniu testów wyjechał i postanowił skorzystać z propozycji Lecha.

- Wkurza mnie ta sytuacja, gdy w Gdańsku gadają, że Lechia ze mnie zrezygnowała. Prawda jest taka, że to ja z niej zrezygnowałem. Sam ją odstrzeliłem. Nie chciałem tam być i wolałem przyjść do Lecha, to normalne - mówił wówczas Gostomski.

Teraz jednak może w Lechii zagrać. Jeśli tak się stanie będzie rywalizował o miejsce w składzie z Vanją Milinkoviciem-Saviciem. Wydaje się, że policzone są dni Łukasza Budziłka i Mateusza Bąka, a i przebywający ostatnio na wypożyczeniu w Koronie Kielce Dariusz Trela nie ma raczej czego w Gdańsku szukać.



SEBASTIAN MILA: MOJA KARIERA JEST BRUTALNA [ROZMOWA]