Euro 2016. Piłkarze Lechii walczą o medale, ale... Marco Paixao: Mam nadzieję, że Ronaldo zmiażdży Pazdana

Sławomir Peszko (drugi z lewej) i Jakub Wawrzyniak (pierwszy z prawej) podczas treningu w La Baule

Sławomir Peszko (drugi z lewej) i Jakub Wawrzyniak (pierwszy z prawej) podczas treningu w La Baule (KUBA ATYS)

W czwartek o godz. 21 na Stade Velodrome w Marsylii reprezentacja Polski zmierzy się z Portugalią w meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Europy. O medale walczy dwóch piłkarzy Lechii: Sławomir Peszko i Jakub Wawrzyniak. Pozostali zawodnicy biało-zielonych obejrzą spotkanie w Gniewinie, ale nie wszyscy będą kibicować biało-czerwonym. Portugalię dopingować będą rzecz jasna Flavio oraz Marco Paixao.
Zwycięstwo Polaków z Portugalią i awans do półfinału oznaczać będzie zdobycie co najmniej brązowego medalu. W Euro nie rozgrywa się bowiem meczu o trzecie miejsce.

Peszko grywa, Wawrzyniak tylko w rezerwie

Szansę na historyczny sukces ma dwóch piłkarzy Lechii, jednak póki co szansę gry otrzymał tylko Sławomir Peszko, który już trzykrotnie pojawiał się na boisku. Jednak za każdym razem wchodził w samych końcówkach - w 88 minucie meczu z Irlandią Północną, w 87 min spotkania z Niemcami oraz w 104 min starcia 1/8 finału ze Szwajcarią. Z kolei Jakub Wawrzyniak wszystkie spotkania przesiedział na ławce rezerwowych. Na jego pozycji świetnie spisuje się bowiem Artur Jędrzejczyk.

- Mam nadzieję, że w hierarchii zawodników do wejścia jestem wyżej od wiceprezesa Marka Koźmińskiego i prezesa Zbigniewa Bońka - żartował Wawrzyniak na ostatniej konferencji prasowej reprezentacji przed wylotem do Marsylii. - Oczywiście palę się do gry, ale rzadko dokonuje się zmian w bloku defensywnym, gdy ten funkcjonuje dobrze - dodał już na poważnie lewy obrońca Lechii.

Dwóch lechistów kibicuje Portugalii

Podczas gdy Peszko i Wawrzyniak przebywają we Francji, w Gniewinie odbywa się przedsezonowe zgrupowanie piłkarzy Lechii. W czwartkowy wieczór wszyscy zasiądą przed telewizorami. Większy będzie oczywiście obóz kibicujący Polakom, ale i Portugalczycy liczyć mogą na wsparcie swoich rodaków - Flavio i Marco Paixao.

- Spodziewam się dobrego meczu. Polska ma świetny zespół i już wcześniej mówiłem, że sprawi niespodziankę na tym turnieju. Teraz jednak zagramy ze sobą i oczywiście wierzę, że to Portugalia awansuje dalej - mówi Marco Paixao.

Zupełnie inne zdanie mają rzecz jasna koledzy Portugalczyków z zespołu Lechii.

- Są świadomi, że odpadają - śmieje się Sebastian Mila.

- Jeśli chodzi o Marco, to mamy pokoje obok siebie i z pewnością będzie bardzo dużo emocji. Razem z Michałem Makiem napinamy się na nich, tak samo oni napinają się na nas. Wszystko oczywiście w formie żartu - przekonuje Michał Chrapek.

Portugalia nie gra dobrego futbolu

Reprezentacja Polski prezentuje się na mistrzostwach Europy zdecydowanie lepiej niż Portugalia. Biało-czerwoni grają zespołowo, z kolei Portugalczycy mają w swoich szeregach wiele gwiazd, które nie zawsze wybierają najlepsze rozwiązania.

- Każdy rywal zdaje sobie sprawę, że nasza reprezentacja nie gra najlepszego futbolu na tym turnieju. Kibice zawsze chcą oglądać atrakcyjne widowisko, obfitujące w wiele bramek, ale czasami tak się nie da. Nasz mecz z Chorwacją był bardzo taktyczny, wszyscy to widzieli. Ale to jest futbol, trenerzy chcą przede wszystkim wygrać, wrażenia artystyczne czasami schodzą na dalszy plan. We wcześniejszych meczach z Węgrami czy Islandią brakowało nam szczęścia, a przeciwko Chorwatom ono nam dopisało - podkreśla Marco Paixao.

- Rzeczywiście Portugalia nie gra za dobrze na Euro i nie wygląda na faworyta, ale mimo wszystko musimy mieć do tego zespołu bardzo dużo szacunku. Jakakolwiek opinia byłaby na ich temat, to w dalszym ciągu mają w formacji ofensywnej bardzo dużo jakości i tak naprawdę każdy zawodnik może w pojedynkę wygrać mecz. Cristiano Ronaldo to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Czasami wydaje się, że nie ma go w ogóle na boisku, a nagle z niczego potrafi strzelić trzy bramki - mówi Chrapek.

"Wierzę, że Ronaldo zmiażdży Pazdana"

Marco Paixao zapytany o słabe punkty drużyny Adama Nawałki nie potrafił wskazać ich zbyt wiele.

- Polska reprezentacja ma więcej zalet niż wad. Tak naprawdę wydaje mi się, że waszym jedynym słabym punktem jest obrona. Możemy w tym aspekcie trochę namieszać, ponieważ mamy szybkich zawodników w ofensywie, takich jak Cristiano Ronaldo, Nani czy Quaresma - dodaje napastnik Lechii, który nie daje większych szans Michałowi Pazdanowi w starciu z Ronaldo.

- Wierzę, że Cristiano go zmiażdży - uśmiecha się Portugalczyk.

Co ciekawe w czwartkowy wieczór tylko bracia Paixao będą kibicować reprezentacji Portugalii. Pozostali obcokrajowcy w drużynie Lechii deklarują, że kciuki trzymać będą za biało-czerwonych.

- Z turnieju odpadła już Chorwacja, dlatego teraz wspieram Polaków - mówi jeden z nich, obrońca Mario Maloca.







Komentarze (13)
Euro 2016. Piłkarze Lechii walczą o medale, ale... Marco Paixao: Mam nadzieję, że Ronaldo zmiażdży Pazdana
Zaloguj się
  • pierre_doleto

    Oceniono 9 razy 5

    Te nieustające peany na temat Pazdana i wyszydzanie Ronaldo to kompletny idiotyzm.
    Mam nadzieję, że Pazdan wytrzyma ten ciężar.
    Kciuki śsciskajmy za to, aby Ronaldo nie był dziś w dobrej formie. Z bardzo dobrą...rozniesie Pazdana.
    Polska nie musiała dotąd odrabiać np. straconej bramki. Po pierwszym golu dla Portugali można spokojnie przełączyć na inny program, bo polska drużyna nie ma umiejętności w organizowaniu stałego, skutecznego naporu na przeciwnika.

  • agened

    Oceniono 7 razy 5

    Aż strach coś wieszczyć ;) , ale nadzieja umiera ostatnia. :) POLSKA BIAŁO-CZERWONI!

  • karo80.0

    Oceniono 1 raz 1

    Sorry, niezależnie od dyplomatycznych łamańców organizatorów Euro, czwarte miejsce to NIE JEST "brązowy medal" w żadnej sportowej rywalizacji, podobnie jak czwarte miejsce to NIE JEST "miejsce na podium" itd. Brak meczu o trzecie miejsce i dwa "brązowe medale" są bez sensu.

  • zebrzec

    0

    Czasami mam wrazenie ze wszyscy "dekle niedzielni kibice" musieliby ujrzec Polskę w Finale gromiącą dodatkowo 5-0 Francję juz w pierwszej polowie by nie smędzić! Co za kraj,,,K! Zrozumcie ze mamy najlepszy czas piłkarski od 30 lat!

  • juventusiak87

    Oceniono 13 razy -11

    Należy wierzyć że ogramy Portugalię i tym samym zagwartantujemy sobie co najmniej brązowy medal na tej imprezie sportowej. Kto myśli inaczej ten debil do kwadratu.

    Marco Paixao się skończył.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 37 72 57-33 21 9 7
2 Legia Warszawa 37 68 55-38 20 8 9
3 Lechia Gdańsk 37 67 54-38 19 10 8
4 Cracovia Kraków 37 57 45-43 17 6 14
5 Jagiellonia Białystok 37 57 55-52 16 9 12
6 Zagłębie Lubin 37 53 57-48 15 8 14
7 Pogoń Szczecin 37 52 57-54 14 10 13
8 Lech Poznań 37 52 49-48 15 7 15
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa