Marco Paixao wraca do gry. "Zapewniam kibiców, że będę gotowy na inaugurację ligi"

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 3:1. Marco Paixao

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 3:1. Marco Paixao (RENATA DĄBROWSKA)

Marco Paixao jest jednym z nielicznych piłkarzy gdańskiej Lechii, który nie miał typowego urlopu po poprzednim sezonie. Latem Portugalczyk ciężko pracował, by dojść do pełni formy po kontuzji. - Mogę zapewnić kibiców, że na mecz z Wisłą Płock będę gotowy w stu procentach - podkreśla Marco. Nieco dalej do powrotu na boisko ma Michał Mak.
Transfer Marco Paixao do Lechii okrzyknięty został nawet hitem, ale - jak pokazał czas - nic takiego nie miało miejsca. Wszystko przez kontuzję, z którą zawodnik trafił do Gdańska. W biało-zielonej koszulce zdążył zagrać w ekstraklasie zaledwie trzykrotnie, a po raz ostatni przebywał na boisku 1 marca. Dlatego też latem nie próżnował i ciężko pracował, by wrócić do formy. Jak zapewnia on sam, wszystko zmierza w dobrym kierunku.

- Czuję się wyśmienicie! Latem bardzo ciężko pracowałem, by być na równi z pozostałymi zawodnikami pod względem fizycznym. W sparingu z APOEL-em czułem się bardzo dobrze, zanotowałem asystę przy ładnej bramce Sebastiana Mili. Zresztą sam mogłem pokusić się o strzelenie gola, lecz bramkarz popisał się bardzo dobrą interwencją. Generalnie jednak mogę wypowiadać się tylko pozytywnie - przekonuje Portugalczyk.

Praca Marco Paixao podczas urlopu



Trener biało-zielonych Piotr Nowak po sparingu z APOEL-em Nikozja również nie krył zadowolenia z faktu, iż Marco Paixao wrócił do normalnego treningu z drużyną.

- Powrót Marco na pewno cieszy. Tym razem nie było już żadnych przeciwwskazań ze strony medycznej. Marco jest przygotowany, widać że mu się chce. Razem z pozostałymi zawodnikami trenuje bardzo ciężko - mówi Nowak.

- Mogę zapewnić kibiców, że na mecz z Wisłą Płock będę gotowy w stu procentach - podkreśla Marco Paixao.

2 lipca meczem z Partizanem Belgrad biało-zieloni zakończą zgrupowanie w Gniewinie. Bardzo wątpliwe jest, by w starciu z wicemistrzem Serbii wystąpił drugi z rekonwalescentów Michał Mak. Przypomnijmy, że 24-latek w kwietniu przeszedł operację, gdy po meczu z Legią Warszawa szczegółowe badania stwierdziły u niego uszkodzenie łękotki bocznej.

- Myślę, że jest jeszcze za wcześnie, by wpuścić Michała na boisko - twierdzi trener Nowak. - On na pewno chciałby grać, ale ostatnio obciążenia treningowe były duże. Każdy by chciał, by Michał wrócił, ja również. Nie możemy jednak popełnić najmniejszego błędu, bo może on nas drogo kosztować - dodaje.



LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Piast Gliwice 36 69 56-33 20 9 7
2 Legia Warszawa 36 67 53-36 20 7 9
3 Lechia Gdańsk 36 64 52-38 18 10 8
4 Cracovia Kraków 36 57 45-40 17 6 13
5 Jagiellonia Białystok 36 57 55-50 16 9 11
6 Zagłębie Lubin 36 52 55-46 15 7 14
7 Lech Poznań 36 52 49-47 15 7 14
8 Pogoń Szczecin 36 49 54-54 13 10 13
9 Wisła Kraków 37 49 67-63 14 7 16
10 Korona Kielce 37 47 42-54 12 11 14
11 Górnik Zabrze 37 46 48-53 12 10 15
12 Śląsk Wrocław 37 44 49-45 12 8 17
13 Arka Gdynia 37 42 49-51 10 12 15
14 Wisła Płock 37 41 50-58 10 11 16
15 Miedź Legnica 37 40 40-65 10 10 17
16 Zagłębie Sosnowiec 37 29 49-80 7 8 22

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa