Lechia zaprezentowała się kibicom. ETL zamiast Lotosu

Rzesza kibiców gdańskiej Lechii stawiła się w piątkowe popołudnie na Targu Węglowym na prezentacji zespołu. Najpierw na scenie zameldowali się juniorzy, a następnie pierwszy zespół. Zaprezentowano dwa pierwsze komplety strojów firmy New Balance. Na centralnym miejscu na koszulkach widnieje logo grupy ETL, której właściciel Franz Josef Wernze kontroluje większościowy pakiet akcji gdańskiego klubu.
ETL Gruppe to jedna z największych firm konsultingowych na świecie, zrzeszająca ok. 700 kancelarii prawnych w całej Europie. Symbol ETL zastąpił na koszulkach logo Lotosu, który po ponad pięciu latach zakończył współpracę z gdańskim klubem. Jeśli w trakcie sezonu klub znajdzie dużego sponsora tytularnego, to on może zająć eksponowane miejsce na koszulkach. Póki co jest na nim firma Wernze, na czym zależało właścicielowi klubu. Na nowych strojach nie znalazło się na razie miejsce dla Energi, ale współpraca z tą firmą ma być kontynuowana.

Prezentację poprowadził spiker Lechii Marcin Gałek, a także dziennikarz Tomasz Zimoch, którzy przygotowali dla kibiców liczne konkursy z nagrodami. Fani nie zawiedli i licznie stawili się na Targu Węglowym. Na całe szczęście imprezy nie storpedowała kapryśna w ostatnim czasie pogoda.

Najpierw na scenie zameldowali się młodzi zawodnicy biało-zielonych, którzy w nadchodzącym sezonie występować będą w Centralnej Lidze Juniorów. Ich trenerami będzie duet Robert Jędrzejczak i Marcin Kubsik, którzy przejęli posadę po Dawidzie Banaczku.

- To dla nas krok w przód, ale i ogromne wyzwanie. Stawiamy przed sobą ambitne cele: chcemy, aby nasza drużyna grała dobrze i skutecznie. Zależy nam także na wyszkoleniu jak największej ilości młodych zawodników, którzy zaistnieją w kadrze pierwszego zespołu Lechii - podkreślają obaj szkoleniowcy.

Kilka minut po godz. 19 przyszedł już czas na pierwszy zespół. Kibice mogli przywitać m.in. nowego zawodnika Rafała Wolskiego, ale i tak największe owacje - co nie było żadną niespodzianką - wywołał Sebastian Mila, którego ludzie w Gdańsku po prostu kochają. Przy wchodzeniu na scenę każdy z zawodników rzucił do fanów piłkę ze swoim autografem. Na prezentacji zabrakło jedynie przebywających jeszcze na urlopach Jakuba Wawrzyniaka oraz Sławomira Peszki, a także braci Paixao, lecz z powodów rodzinnych.

Oczywiście jedną z najważniejszych - o ile nie najważniejszą kwestią - były koszulki firmy New Balance. Do tej pory Lechia pokazała jedynie trzeci (czerwony) komplet strojów. W piątek poznaliśmy wzory pierwszego i drugiego kompletu. W pierwszym mamy do czynienia z biało-zielonym pasiakiem. Drugi zestaw jest z kolei całkowicie zielony.

Ceny koszulek wahają się od 169 do 179 złotych. Najtańszy jest trzeci - czerwony komplet. Dwa "wyjściowe" mają identyczną cenę.

Niewykluczone, że w jednym z wyjściowych kompletów strojów piłkarze biało-zielonych wystąpią w sobotnim sparingu z Drutex-Bytovią Bytów, który zaplanowano na godz. 17 (odbędzie się on w Gniewinie).

Zaraz po prezentacji kibice mogli zakupić nowe stroje w oficjalnym sklepie Lechii i New Balance, znajdującego się nieopodal.

Nie zabrakło rzecz jasna wspólnych zdjęć z piłkarzami, a także autografów, które są w zasadzie tradycją przy tego rodzaju imprezach.