Sport.pl

Steven Vitoria. Z Kanady do Europy, żeby stać się profesjonalnym piłkarzem

- Ostatnio nie grałem tyle ile bym chciał, ale mogę zapewnić, że jestem dobrze przygotowany do sezonu - mówi Steven Vitoria, który w środę podpisał 3-letni kontrakt z Lechią.
W Kanadzie są dwa sporty narodowe. Zimą jest to hokej na lodzie, a latem lacrosse (niejako odpowiednik hokeja, ale gra się na trawie). Piłka nożna jest daleko w tyle, a pod względem popularności wyprzedzają ją też koszykówka, baseball, curling czy futbol kanadyjski (czyli odpowiednik rugby). Mimo to Steven Vitoria od małego wiedział, że chce być piłkarzem.

- To prawda, w Kanadzie piłka nożna nie jest sportem numer jeden, ale tak się złożyło, że od dzieciaka byłem z nią wiązany. Ojciec włączał mi mecze w telewizji, słuchaliśmy też transmisji w radiu. To on zaszczepił we mnie miłość do futbolu. Moim marzeniem było stać się profesjonalnym piłkarzem, ale wiedziałem, że muszę się przenieść do Europy, by tak było - podkreśla nowy zawodnik biało-zielonych.

Sezon życia i transfer do Benfiki

W latach 2010-2013 Steven Vitoria reprezentował barwy Estorilu Praia. Był tam zdecydowanie podstawowym zawodnikiem, przez trzy sezony rozegrał 79 spotkań na szczeblu portugalskiej ekstraklasy. W tym ostatnim imponował skutecznością - jako środkowy obrońca strzelił aż jedenaście goli. - To najlepszy okres w mojej dotychczasowej karierze. Dzięki temu mogłem podpisać kontrakt z Benficą - opowiada Kanadyjczyk.

W Benfice nie otrzymał jednak poważnej szansy. Przez cały sezon 2013/14 był w głębokiej rezerwie, zaledwie kilka razy załapał się do meczowej osiemnastki. W lidze wystąpił dopiero w ostatniej kolejce. Inna sprawa, że w CV może sobie zapisać mistrzostwo Portugalii, krajowy puchar, a także puchar ligi. Benfica doszła wtedy również do finału Ligi Europy, w którym przegrała w Turynie z Sevillą. Vitoria przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.

- Benfica jest olbrzymim klubem, samo podpisanie kontraktu było dla mnie czymś wyjątkowym. Nie dostałem tam zbyt wielu szans, jednak rywalizacja była ogromna. Na mojej pozycji grali wówczas tacy zawodnicy jak Luisao czy Ezequiel Garay. Taki jest futbol i trzeba się z tym pogodzić - podkreśla 29-latek.

Nieudana przygoda w MLS

Później zgłosiła się po niego Philadelphia Union, w której spędził cały 2015 rok. Od początku rozgrywek był podstawowym środkowym obrońcą tego klubu, lecz w pewnym momencie przytrafiła się kontuzja, na skutek której Vitoria stracił praktycznie trzy miesiące. W dalszej części sezonu wrócił do składu, ale generalnie nie może być zadowolony z pobytu w MLS. Jego zespół zajął dziewiąte, a zatem przedostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej.

- To było ciekawe doświadczenie, ale nie było do końca tak jak sobie to wyobrażałem - mówi Vitoria, który po pobycie w Philadelphii wrócił do Lizbony, lecz odbił się od ściany. Nie zagrał ani w pierwszym, ani w drugim zespole.

- Mimo to jestem dobrze przygotowany do sezonu. Wiadomo, moja sytuacja w ostatnim czasie nie była zbyt komfortowa, nie grałem tyle ile bym chciał. Zamierzam jednak ciężko pracować na każdym treningu i walczyć o wyjściowy skład w Lechii - deklaruje 29-letni obrońca.

Nie zamierza próżnować

Jak sam podkreśla chce szybko nauczyć się polskiego. - Jestem profesjonalistą. Podpisałem 3-letni kontrakt i muszę się nauczyć języka kraju, w którym gram - mówi. W Polsce nie będzie osamotniony, będzie czuł wsparcie rodziny. - Wprawdzie moi rodzice mieszkają na stałe w Kanadzie, ale żona i dzieci jeżdżą ze mną wszędzie i nie inaczej będzie w tym przypadku - dodaje Kanadyjczyk.

- Przyleciałem do Gdańska we wtorek wieczorem i nie miałem jeszcze okazji zobaczyć zbyt wiele. Nie będę też kłamał, że znam polską ligę na wylot. Wiem o niej trochę, zdaję sobie sprawę, że jest bardzo wymagająca. Dziesięć lat temu miałem okazję grać w jednym klubie z braćmi Paixao. Rozmawialiśmy rano i mówili o Lechii w samych superlatywach. Generalnie widzę, że jest tu świetna ekipa, która może odnosić wielkie sukcesy - podsumowuje Vitoria.



Zdjęcie Lanki Nike Junior Tiempo Genio FG 630861-470 Zdjęcie Lanki NIKE MERCURIAL VORTEX FG 573873-635 Zdjęcie LANKI NIKE MAGISTA OLA LANKI 651551-106
Lanki Nike Junior Tiempo Ge... Lanki NIKE MERCURIAL VORTEX... LANKI NIKE MAGISTA OLA LANK...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: